Pałac Czettritzów (Zamek Wałbrzych) to jedno z najciekawszych miejsc w Wałbrzychu. Mieści się przy ulicy Zamkowej, w parku o powierzchni 4,30 hektara. Został wybudowany w latach 1606-1628 przez Dipranda von Czettritz, po pożarze Zamku Nowy Dwór (do teraz jego ruiny możemy zwiedzić w dzielnicy Wałbrzycha – Pogórze, na szczycie Góry Zamkowej). Do pierwszej połowy XVII wieku nie dokonano żadnych znaczących zmian w architekturze budynku. Dopiero w roku 1738 zostały rozpoczęte przez Konrada Maksymiliana Hochberga prace modernizacyjne zarówno w Zamku Wałbrzych jak i całym mieście. Wtedy też w murze wykute zostało nowe wejście, które ozdobiono portalem pseudorenesansowym i herbem rodziny Hochberg, a także dobudowano wieżę cylindryczną z klatką schodową. Następne prace miały miejsce od roku 1882, kiedy to dobudowany został między innymi człon dwukondygnacyjny z płaskim stropodachem od południowej strony, później natomiast wybudowano kolejny fragment muru oraz budynek administracyjny. Ostatnia rozbudowa pałacu (także w południowym kierunku) miała miejsce w roku 1922.

Pałac Czettritzów po zakończeniu drugiej wojny światowej wykorzystywany był przez wiele różnych instytucji, a obecnie (od roku 2004) w pałacu zlokalizowana jest Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im. Angelusa Silesiusa. Na obszarze parku w pobliżu pałacu mieszczą się także dwie wille. W jednej z nich, wybudowanej w roku 1905, zmarła Maria Teresa Pszczyńska, czyli księżną Daisy, najbardziej chyba znana postać historyczna Wałbrzycha. Była ona panią na Książu i Pszczynie, ostatnią właścicielką Zamku Wałbrzych i ciotką Winstona Churchilla. Aby upamiętnić księżnę Daisy, w roku 2007 został wzniesiony postument na dziedzińcu. Na terenie szkoły znajduje się także skamieniały pień karbońskiego drzewa, który ma blisko 315 mln lat i pochodzi z pobliskiej kopalni, a także „kilometr zero” – płyta wskazująca odległości do wybranych miast świata, jedyna taka na Dolnym Śląsku. Pałac Czettritzów można spokojnie zwiedzać, pooglądać piękne korytarze, zabytkową klatkę schodową i ogrodzone ozdobną kratą mini-fontanny w ścianach korytarza. Po zwiedzaniu polecam spacer po pięknym, chociaż już lekko zaniedbanym parku.
