Zapach przyjaźni/ The smeel of a friendship
Please note Use of geocaching.com services is subject to the terms and conditions
in our disclaimer.
GPS-Interwencje/ GPS-Intervention
Zapach przyjaźni/ The smeel of a friendship
Inny, dużo późniejszy mój Ursus to Niedźwiadek. Po przeprowadzce ze „Starego” czułam się jak w innym świecie. Jakieś takie duże bloki, szerokie, nowe chodniki, bez swojskich, przyjaznych dziur i pochylonych wiekiem drzew, zapraszających pod ich słodki cień. Takie było moje pierwsze wrażenie. Ale to głównie ludzie dla mnie nadają miejscom smak. Przyjaźń. Moje miejsce - droga, nazwana przez nas Alejką, prowadząca prosto między blokami do naszych Domów; szerokie korony drzew nad nią niby dach. I piękne niebo, za każdym razem inne. Spotkania „w połowie drogi”. Ciekawe, że ta alejka to dla mnie już na zawsze symbol Odrodzenia. Ile razy mijałam smutne budynki i drzewa, a wracając – witałam je z nowym życiem, z nowym jasnym uśmiechem! Alejka – moje miejsce.
No i Górka. Niby między blokami, w samym środku osiedla. A jednak, kiedy zapada zmrok staje się ona samotnym szczytem, na którym można się skryć przed Światem, schronić przed rzeczywistością, odetchnąć niebem i zapachem wieczornej ciszy wśród szelestów i szeptów pobliskich drzew. Pode mną trawy, nade mną obłoki, gwiazdy i księżyce. Górka – mój azyl, mój Ursus. To miejsce przyjacielskich spotkań, wiosną i latem: kolacji przy wyimaginowanych ogniskach z tee-lightów albo śniadań na miękkim kocu z termosem gorącej kawy; zimą – śniegowych szaleństw albo obserwacji nieba w śpiworach. Tak, górka to zdecydowanie moje miejsce:)
Ale też Ursus po prostu. Tu są moi Przyjaciele, którzy budują mój świat. 5 minut i jesteśmy. Na żywo, na 100 procent, namacalnie, dotykalnie, nie przez skajpy, fejsbuki albo gadu gadu. Spacer, rolki lub po prostu górka i milczenie. Ursus więc to moje miejsce. Uwielbiam jego wyjątkowy klimat zatrzymania czasu, zieleń i szarość, hałas i ciszę, ale przede wszystkim kocham zapach przyjaźni, którym Ursus cały dla mnie pachnie. Wracam, a on otula mnie ciepłymi ramionami. Bo tu właśnie są wszyscy Oni, którzy pamiętają, nawet jeśli jestem tak daleko stąd.
Grass beneath me, above me the clouds, stars and moons. The hill - my asylum. It is a place of friendly meeting in the spring and summer: dinner with imaginary fires with tee-lightów or breakfast with a thermos of hot coffee, winter - snow follies, or observing the sky in sleeping bags. I love its unique atmosphere to stop time, green and gray, noise and silence, but most of all I love is the smell of friendship, which Ursus all smell to me.
Additional Hints
(Decrypt)
zntargvp, ba