Starzy mieszkańcy powiadają, że dawno temu wydarzyła się tu ogromna tragedia.
Stanisław przybył na Śląsk w poszukiwaniu pracy. Spotkał pierwszą, prawdziwą miłość w swoim życiu - Izabelę. Zakochał się od pierwszego wejrzenia. Izabela odwzajemniła jego uczucie. Zdawali sie być niczym papużki nierozłączki. Niestety czar prysnął. Izabela odeszła z innym. Była całym światem Stanisława. Pewnej listopadowej nocy nie mogąc żyć bez ukochanej, powiesił się na najgrubszej gałęzi rozłożystego dębu.
Historia wydaje się tak banalna, niemniej napisało ją życie...
Uszanuj to miejsce.
Ponosisz pełne ryzyko i odpowiedzialność za wszelkiego rodzaju szkody, z uszkodzeniami ciała i śmiercią włącznie. Jeżeli nie zamierzasz lub nie jesteś w stanie takiej odpowiedzialności i ryzyka podjąć, nie powinieneś zdobywać tej skrzynki.