Niezbyt uczęszczana ulica kwiatowa, zapomniana i zniszczona, a jednak piękna. Zapraszam na wycieczkę w to miejsce Poznania. Patrzcie na fasady kamienic, zaglądajcie w bramy.
Znacząca zabudowa ulicy nastąpiła na przełomie XIX i XX w. Wtedy to zabudowano trakt okazałymi 4- i 5-piętrowymi kamienicami w duchu secesji i historyzmu.
Z kamienic wyróżnia się budynek pod numerem 9, dekorowany motywami roślinnymi. Według Marcina Libickiego jest to jeden z laboratoryjnych przykładów sztuki dekoracyjnej początku XX wieku[3]. Również kamienica pod numerem 5 (architekt: Oskar Hoffmann), z pierwszych lat XX wieku, chcharakteryzuje się wybujałym ornamentem. Ponadto zabytkami architektury są wszystkie domy o numerach od 1 do 14. Autorstwa Ludwika Frankiewicza pozostaje budynek nr 3, Oskara Hoffmanna - nr 5 i 8, a nr 6 Augusta Readera i Otto Meistera.