
Lisia Góra Bunkier nr 5
Fox Mountain Bunker no 5

Widok na bunkier z góry - View of the bunker from above (fot. Hanbei)

W górę wzgórza - up to the hills (fot. by Hanbei)
O miejscu:
Prace nad powstaniem schronów bojowych rozpoczęto latem 1939r. Początkowo wykonywała je kompania saperów Korpusu Ochrony Pogranicza (KOP) Huszcza, pluton saperów Pomorskiej Brygady Kawalerii, a następnie żołnierze 35 pułku piechoty z 9 Dywizji Piechoty oraz batalion Obrony Narodowej Czersk. Do prac włączono również pracowników Straży Granicznej oraz miejscową ludność.
Oprócz podwójnej linii okopów i zasieków z drutu kolczastego z potykaczami, wykonanych w newralgicznych punktach obrony ( m.in. przesmyki jezior), wyrąbano przesieki w lasach, umożliwiające prowadzenie ognia z broni maszynowej. Całość uzupełniono polami minowymi, przeszkodami przeciwpancernymi. Na stanowiska ciężkich karabinów maszynowych przygotowano schrony drewniane, przykryte ziemią. Wytrzymywały one trafienie pocisku kalibru 75mm. Na drogach ustawiono ruchome zapory przeciwczołgowe z szyn lub bali drewnianych. Przed całym odcinkiem obrony CHOJNICE, bezpośrednio sąsiadującym z pozycją RYTEL, wykonano rów przeciwpancerny o szerokości 2,5m i głębokości 3m.
W pasie obrony Obrowo-Drożdzienica wybudowano 6 schronów żelbetonowych, usytuowanych wzdłuż rzeki Wytrych. Dwa z nich (skrajne) to schrony do prowadzenia ognia dwustronnego, w systemie tradytorowym (bocznym - kiedy strzelnice skierowane są do boku, a nie w kierunku bezpośrednio atakującego przeciwnika). Pozostałe cztery to schrony do prowadzenia ognia jednostronnego, również w systemie tradytorowym.
Działania wojenne września 1939 roku nie dały jednak możliwości sprawdzenia w praktyce faktycznej wartości obronnej wzniesionych umocnień. Główny atak wojsk niemieckich w regionie został skierowany na północy wzdłuż linii Chojnice-Tuchola, a na południu wzdłuż rzeki Kamionka. Dowódca niemieckiego XIX korpusu pancernego gen. Heinz Guderian świadomy istnienia linii umocnionej bunkrami oskrzydlił polskich obrońców. Jedynie niemiecka druga zmotoryzowana dywizja piechoty donosiła w swych meldunkach, że jej natarcie utknęło przed polskimi zasiekami z drutu kolczastego.
W wyniku braku możliwości przedarcia się przez linię umocnień wszystkie trzy pułki wspomnianej dywizji wycofano z frontu i przerzucono walki w celu oskrzydlenia Tucholi.
Nad obroną linii kęsowskich umocnień ze strony polskiej czuwał 35 pułk piechoty wchodzący w skład zgrupowania armii "Pomorze". Dowódcą oddziałów był pułkownik Jan Maliszewski.
(Informacje między innymi na podstawie folderu opracowanego przez Adama Paluśkiewicza "Bunkry - historyczna linia obronna z czasów II wojny światowej").
Skrytka:
Mały plastikowy kesz. Koordynaty +/- 3m.
About this spot:
Available soon.
The cache:
Little plastic cache. Coordinates +/- 3m.