Polish
Cmentarz ewangelicki rodowy właścicieli majątku w Sikorzu, znajduje się w lesie ok. 1 km na północ od wsi, przy drodze gruntowej w kierunku jeziora Borówno i dalej do – Małej Cerkwicy. Do dziś potocznie zwany jest „cmentarzem Orlandów”.
Został założony w II połowie XIX w. na planie kwadratu. Jego powierzchnia wynosi 0,49 ha. Od drogi odgradza go otynkowany mur ceglany podzielony na sekcje kwadratowymi słupami i z bramą wejściową w centrum. Słupy nakryte są kopertowymi daszkami. Z trzech pozostałych stron teren cmentarza graniczy z lasem. Ciekawostką i jednocześnie unikatem w skali powiatu jest masywny, kamienny krzyż ustawiony pośrodku cmentarza. Jego wysokość wynosi ok. 5 m. został pomurowany z ciosanego kamienia i ustawiony na niewielkim, dwustopniowym postumencie. Kilka metrów za krzyżem znajduje się grota, a raczej nisza, również wymurowaną z kamieni. Nie zachowały się żadne płyty nagrobne, groby murowane czy choćby ślady mogił. Nie było ich już kilkanaście lat temu, gdy zakładano kartę ewidencyjną cmentarza. Na krzyżu i grocie brak również jakichkolwiek inskrypcji.
Cały obszar cmentarza porastają dęby, robinie białe, modrzewie i świerki. Oprócz tego jest on mocno zakrzaczony. Dodatkową atrakcją są roje komarów
.
Chociaż sama obecność krzyża na cmentarzu nie jest niczym szczególnym, to jednak rozmiary i konstrukcja „krzyża Orlandów” skłaniają do głębszego zastanowienia się, czy chodzi tu o wyrażenie symboliki religijnej, zwłaszcza jeśli wziąć pod uwagę jego unikalność. Nic nie wiadomo, by na jakimkolwiek innym cmentarzu ewangelickim – na obszarze całego powiatu sępoleńskiego – znajdowała się kiedykolwiek podobna budowla, choć ciosany kamień był tu dość popularnym materiałem, zwłaszcza w budownictwie folwarcznym. Wystawnie tak wielkiego krzyża na rodowym cmentarzu mogło także wiązać się z tragedią osobistą właściciela majątku. Może była to śmierć kilkunastoletniego syna Louisa Orlanda. Nie można też wykluczyć chęci upamiętnienia kogoś z rodziny właściciela, kto poległ na którymś z frontów I wojny światowej. Takie symboliczne miejsca paięci powstawały także w niektórych majątkach niemieckich tej części Krajny. A może krzyż wstawiono jeszcze w XIX w., gdy powstał cmentarz – i jego symbolika wcale nie kryje podtekstów innych niż ściśle religijne. Z braku źródeł ta wersja wydaje się najbardziej prawdopodobna. Rodzina Orlandów była właścicielem majątku Sikorz od 1835 r. Cmentarz mógł powstać kilkanaście ( a może tylko kilka) lat później. W każdym razie na mapie z 1874 r. jest już zaznaczony.
Opracowano na podsawie Dzieje Sępólna Krajeńskiego pod redakcją Zdzisława Biegańskiego
English
This lutheran cementary belongs to the Orland family, the owners of the property of Sikorz. It is located 1 kilometer north from the Sikorz village. Next to the dirt road, which leads to the Borowno lake and Mala Cerkwica village. This place is commonly known as the „Orland's cementary”. The cementary has been built in the second half of 19th century. The area is 0,49 ha big. It is separated from the road by the plastered brick wall separating the cementary to sections with square-shaped poles. This poles has envelope-shaped peaks. From the three other directions cementary is surrounded by forest. Interesting and unique at local scale is massive, stone cross placed in the middle of the cementary. It's height is 5 meteres and it's made of the hewn stone and placed on the two-staged pedestal. Few meters behind the cross, the stone crypt is placed. Unfortunately, the graves and inscryptions are gone or it did not survived the test of time. The whole terrian is is covered by the oaks, black loctuses, larches and spruces. The another „attraction” is the swarm of the mosquitos. Although the presence of the cross itself is nothing unusual, but the size and construction of the cross eggs on the reflection if it was only the place of the cult. There's no such lutheran object in the region and there's no information that such objects ever existed, although the hewn stone was very popular building material. Building such a big cross on the family cementary could be connected to some kind of personal tragedy. It could be death of young Louis Orland, but it could be build in memory of someone from Orland family who died in the fronts of the World War I. Such memorial places were built in some German properties in Krajna region. Maybe cross has been built in the 19th century and it's only place of the christian-lutheran cult. Lack of the sources forcing us to put this theory as the most probably. The Orland family was the owner of the property of Sikorz since 1835 r. Cross could be created some years after the cementary was founded. Anyway, on the maps from 1874 it is marked.