


WPR 05 - "Płyta i ultramaryna"
Opis:
Przy ul. Kościelnej, mniej-więcej na wysokości odchodzącej w lewo ul. Potulickiego powinniśmy dostrzec płytę chodnikową, różniącą się znacząco od pozostałych.
Położenie jej tutaj, w latach sześćdziesiątych czy siedemdziesiątych, było aktem odwagi ze strony anonimowych pruszkowskich robotników, mających własny rozum i wyraźnie nie darzących sympatią Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Ryzykiem było już samo wykonanie w betoniarni trwałego napisu, zrównującego przewodnią siłę narodu z kobietą lekkich obyczajów. Brukarz mógł mieć wszak inne zdanie na ten temat, i zameldować, komu trzeba, że wśród świeżo dostarczonych płyt znajduje się jedna nietypowa. Mógł się też przestraszyć i położyć ją napisem do ziemi.
Chodnik, na którym stoimy, przylega do płotu przedszkola. Jednak przed wojną i w okresie, gdy pojawił się omawiany powyżej napis, za płotem stały ceglane zabudowania Fabryki Ultramaryny.
Fabryka przyjęła miano od nazwisk swoich właścicieli: Sommer i Nower, a jej zarząd od 1928 roku tworzyli Dawid Nower (zmarł w 1935 roku), Kazimierz Nower syn i Bronisław Irlicht.
Ostatnim przedwojennym kierownikiem fabryki był Karol Siemiatycz (?-1944). Firma prosperowała znakomicie, więc Siemiatycza stać było na wystawienie sobie przy ul. Kraszewskiego 21 okazałej willi. Przed willą urządził sadzawkę, a w niej – fontannę w kształcie bociana. Dom zaczęto nazywać więc „Pod Bocianem”. Siemiatycz był jednak z pochodzenia Żydem, więc z chwilą wybuchu wojny stracił cały majątek, a jego życie zawisło na włosku. Niemcy zajęli fabrykę, a w willi ulokował się posterunek żandarmerii. Z pomocą Siemiatyczowi przyszedł znajomy z Pruszkowa, wspomniany już Stefan Szeppe, który ukrył go w swej warszawskiej drukarni, umożliwił skromny zarobek i wyrobił fałszywe dokumenty. Siemiatycz nie dożył jednak końca wojny – po wypędzeniu z Warszawy, osłabiony i schorowany, zmarł w szpitalu w Grodzisku Mazowieckim.
Pierwszym zarejestrowanym w Polsce znakiem towarowym zgodnie z Wiadomościami Urzędu Patentowego był znak Pruszkowskiej fabryki ultramaryny Sommer i Nower.
Było to 11 kwietnia 1924 roku.


POWODZENIA :)