Skip to content

Park z "Kamieniem" w Kraśniku Traditional Cache

This cache has been archived.

Galician Reviewer: Skrytka jest zbyt długo nieaktywna, więc jestem zmuszony ją zarchiwizować.

More
Hidden : 8/24/2013
Difficulty:
2 out of 5
Terrain:
1 out of 5

Size: Size:   micro (micro)

Join now to view geocache location details. It's free!

Watch

How Geocaching Works

Please note Use of geocaching.com services is subject to the terms and conditions in our disclaimer.

Geocache Description:


andrzej1961 ukrył jeszcze... Geocaching Polska

Park z "Kamieniem" w Kraśniku


Dzisiejszy widok parku i pomnika

PL OPIS MIEJSCA I SKRYTKI

MIEJSCE:
Kamień – jak często mówi się o pomniku – to morenowy głaz narzutowy przyniesiony na nasz teren wiele tysięcy lat temu przez lodowiec z obszaru Skandynawii. W ocenie wielu osób głaz jest jednym z największych narzutowców na Lubelszczyźnie. Ma około 8-9 m sześc. i waży ponad 23 tony. Leżał w niszy ziemnej, w lesie należącym do Tadeusza Gruchalskiego zamieszkałego w Urzędowie, blisko granic Kraśnika Fabrycznego (na zdjęciu – przygotowany do transportu). Z głazem wiążą się różne przekazy, z których jeden, trudny do potwierdzenia głosi, że w 1915r. Wódz Legionów Polskich Józef Piłsudski miał przy nim punkt dowodzenia. Prawdą jest, że 14 lipca 1915 r. Józef Piłsudski był w Urzędowie i kwaterował w domu Aleksandra Golińskiego, wielkiego patrioty i wybitnego działacza społecznego. Jaki to miało związek z głazem, trudno jednoznacznie stwierdzić. Należy jednak podkreślić, że przez wiele lat po wojnie mówiono w Kraśniku o “kamieniu Józefa Piłsudskiego”. Kolejny przekaz słowny informuje, że w okresie międzywojennym pobyt Marszałka upamiętniano organizując przy głazie patriotyczne uroczystości oraz składając kwiaty w dniu imienin Naczelnego Wodza.


Kamień przed postawieniem go na obecnym miejscu

Przed wojną, w miejscu “spoczynku” głazu czczono nie tylko pamięć J. Piłsudskiego. Nauczyciele okolicznych szkół organizowali przy nim lekcje poglądowe, szczególne dla uczniów “urzędowskiej Jagiellonki”. Harcerze, członkowie “Strzelca” i innych organizacji odbywali także zbiórki, odprawy oraz składali przysięgi. Są też inne, bardziej namacalne, ślady ciekawej historii głazu, wyryte na nim. Oto ustalenia i opis autorstwa Jana Bartosiewicza. “Najstarszym widocznym śladem są ryty w górnej partii obiektu od strony południowo–zachodniej. Są one mało czytelne i dopiero na zdjęciach wyraźnie można odczytać kształt głowy zwierzęcia. Hipotetycznie zakładam, że jest to głowa konia, najstarszego i najlepszego przyjaciela człowieka. Równie dobrze może to być głowa jelenia, łosia lub innego zwierzęcia o podobnym kształcie głowy. Pobieżne analizy nie dają pewnej odpowiedzi. Brak jest również możliwości określenia czasu, w jakim te wcięcia powstały. Jedynie na podstawie erozyjnej niwelacji rytu można twierdzić, że jest to bardzo stary rysunek, wykonany narzędziem nie pozwalającym uzyskać głębokich efektów. Można przypuszczać z dużym prawdopodobieństwem, że wykonano go krzemieniem lub równie twardym przedmiotem. Po stronie północno-wschodniej, u dołu drugi rysunek wykuty w granicie. W prostokątnym obramowaniu znajdują się wyraźnie czytelne elementy zagłębień uformowane w kształt hitlerowskiego orła z poziomo rozpostartymi skrzydłami oraz w dolnej partii koło, w którym zazwyczaj była swastyka, tu mało widoczna. W części dolnej tła w obramowaniu jest najlepiej czytelna data 1940, poprzedzona nieczytelnym napisem. Z uzyskanych informacji wiemy, że wówczas, gdy kamień był jeszcze w lesie, napisy i znaki na obramowaniu były znacznie wyraźniejsze, ale kiedy zdecydowano o tym, że kamień będzie nośnikiem nowych treści i usytuowano go w obecnym miejscu, robotnikom polecono, aby młotkiem zbili relief. Robotnicy wykonali swoją pracę niezbyt dokładnie i ślady zostały. Kto w 1940 r. dokonał tego “dzieła” i z czyjego polecenia, można tylko snuć domysły. Osiedle przyfabryczne Dąbrowa Bór od początku okupacji zamieszkane było przez niemiecki personel administracyjny i techniczny zarządzający fabryką. Na tym terenie były również junackie obozy pracy, których dozorcy mieszkali w tym osiedlu (żydowskie obozy pracy powstały nieco później). Prawdopodobnie w pierwszą rocznicę “zwycięskiego” Drang nach Osten, wykonano pamiątkę tak charakterystyczną dla ducha ówczesnych Niemiec.”


Odsłonięcie pomnika

Na rok 1964 przypadało dwudziestolecie PRL. Z inicjatywy władz miejskich i powiatowych oraz dyrekcji Kraśnickiej Fabryki Wyrobów Metalowych głaz otrzymał nowe “zadanie” historyczne. Na specjalnych płozach i stalowej płycie, głaz ciągnięty przez czołg przetransportowano na miejsce obecnego “postoju”. Umieszczono na nim tablicę z brązu z napisem: “PAMIĘCI POMORDOWANYCH PRZEZ FASZYSTÓW HITLEROWSKICH W LATACH 1940-1944. W XX ROCZNICĘ PRL SPOŁECZEŃSTWO POWIATU KRAŚNICKIEGO. KRAŚNIK FABR. 1964 R.” Na początku 1993 r. Stanisław Sprawka, Strażnik Ochrony Przyrody, podjął starania w kierunku uznania głazu za pomnik przyrody, niezależnie od funkcji jaką obecnie pełni. Opracowana dokumentacja i wniosek do Wojewódzkiego Konserwatora Przyrody w Lublinie zostały złożone w 1994 r. Decyzją Wojewody Lubelskiego kamień narzutowy usytuowany w parku przy ulicy Sikorskiego w dzielnicy fabrycznej, uznany został pomnikiem przyrody i jest chroniony prawem.


Widok parku z kamieniem

SKRYTKA:
Mikro z logbookiem. Uwaga na bardzo ruchliwe miejsce i okupująch park emerytów i matki z dziećmi.


Additional Hints (Decrypt)

Bqcbpmavw 2 enml cb cenjrw

Decryption Key

A|B|C|D|E|F|G|H|I|J|K|L|M
-------------------------
N|O|P|Q|R|S|T|U|V|W|X|Y|Z

(letter above equals below, and vice versa)