
Cmentarz wojenny w Bobach

Jedna z mogił na cmentarzu

Śmiecie między mogiłami cmentarnymi
 |
OPIS MIEJSCA I SKRYTKI
|
MIEJSCE:
Pierwsze wrażenie to trudno pisać o tym miejscu - cmentarz. Przyzwyczajeni do lampek w święto zmarłych nie pamiętamy o innych leżących w naszej ziemi. Ten cmentarz to zlokalizowany na skraju lasu obwałowany teren z wyraźnymi zarysami mogił, około 300 metrów od miejscowej szkoły. Wymiary cmentarza w przybliżeniu to 30 m na 15 m. Wewnątrz tego prostokąta widoczne zarysy kilkunastu mogił ziemnych pozbawionych nagrobków i krzyży, otoczonych częściowo zniszczonym wałem ziemnym. Brak informacji o liczbie i narodowości pochowanych tu żołnierzy czy też jakichkolwiek znaków identyfikacyjnych. W Bobach prawdopodobnie mało kto wie o istnieniu cmentarza. Ale ktoś musi jednak wiedzieć skoro cmentarz w dużym stopniu zniszczony, część mogił rozkopana i zbezczeszczona, wał okalający cmentarz częściowo uszkodzony i zaśmiecony - część mogił była rozkopywana całkiem niedawno. Brak jest krzyży. Nie prowadzi do niego też żadna droga. Można zakładać, że spoczywają tu setki poległych żołnierzy. Dotrzeć na cmentarz można drogą dochodzącą do lasu wzdłuż szkoły i boiska szkolnego. Potem należy zakręcić w lewo i po ok 150 m wejść między drzewa. Przedzierać się należy przez ok. 30 - 40 m. Bo choć cmentarz jest na skraju lasu, to bezpośrednio do niego dochodzą jedynie drogi wewnętrzne gospodarstw rolnych. To co można zastać na miejscu nie można opisać w jakimkolwiek języku. Jak można rozkopywać groby? Zresztą to nie jedyne zniszczenia. Wał otaczający cmentarz jest od zachodu uszkodzony. Zniwelowano go na szerokość wystarczającą do wjechania na teren cmentarza. Ktoś tu wywoził pościnane gałęzie. Z drugiej strony rów przy wale jest wypełniony śmieciami. Miejscowe władze samorządowe powinny brać przykład z innych gmin gdzie dbałość o groby wojenne jest na cywilizowanym poziomie. Skrytka zlokalizowana w tym miejscu tylko po to by pokazać przykład nie do naśladowania. Wstyd panowie samorządowcy oraz władze miejscowej szkoły. 300 metrów do przejścia piechotą to za daleko by pokazać młodzieży, którą się podobno wychowuje, jak należy dbać o pamięć?

Jedna z wielu rozkopanych mogił

Stos gałęzi na jednym z grobów
SKRYTKA:
Mikroprobówka z logbookiem. Proszę zabrać coś do pisania.