Na początku XX wieku Czyzowice zajmowały znacznie mniejszy obszar niż dzisiaj. Dzielnica Pędzich, obecnie stanowiąca integralną część Czyżowic, była wtedy oddzielona od reszty wioski lasem. Na jej terenie znajdował się młyn czynny aż do lat 50tych XX wieku.
Kesz jest ukryty już na terenie Turzy Śląskiej; od tego miejsca warto rozpocząć krótki spacer w kierunku Czyżowic aby poznać ładną okolicę, której krajobraz został ukształtowany także dzięki młyńskim zabudowaniom.
Po przejściu przez mostek (ostrożnie: kiedyś mój kolega rozpędził sie na rowerze i nie trafił na mostek a w poręcz; na szczęście do wody nie wpadł) idąc dalej ściężką (pieszo lub na rowerze) wchodzimy na pozostałości dawnej grobli; kiedyś były tu bowiem młyńskie stawy. Po przejściu grobli widzimy po prawej stronie mały staw i za nim skręcamy w lewo, dochodząc do nowej Kaplicy Świętego Marcina - patrona m. in. młynarzy.
Mostek i ścieżka na groblę:
Staw:
Kaplica Św. Marcina:
Nie wpadnijcie do rzeki!