Ludwiku Walesiak W 1863 r. wolałeś ponieść śmierć niż Zdradzić swoich braci Kurierowi Powstańczemu K. 1993 r
Pomnik w Chobocie poświęcony kurierowi z czasów powstania 1863 r. Ludwikowi Walesiakowi, mieszkańcowi tejże wsi, który został schwytany przez Kozaków i powieszony na drzewie przy wschodnim krańcu wsi, przy leśnej drodze do Olesna. Przeżył własna egzekucje i zmarł ok. 1928 r. Na pamiątkę tego wydarzenia przy domu, w którym mieszkał, w 1993 r. został ufundowany obelisk z marmurowa tablica o następującej treści: Ludwik Walesiak to XIX-wieczny, mieszkający w Chobocie polski patriota zamęczony przez Rosjan w czasie powstania styczniowego. Od wielu lat jego symbolicznym pomnikiem opiekują się uczniowie szkoły w Chobocie. 9 listopada w związku ze zbliżającym się dniem niepodległości w Chobocie postanowiono przypomnieć światu tę postać. Zaproszenie do szkoły przyjęła krewna Walesiaka Małgorzata Kettle. Byli radni z gminy Halinów Adam Ludwiniak i Marcin Sukiennik (również daleka rodzina bohatera). Zaproszono przedstawicieli władzy samorządowej z burmistrzem Adamem Ciszkowskim na czele, ale ten nie znalazł czasu dla społeczności z Chobotu. Co więcej, halinowski włodarz nie przysłał tam nawet listu ani swojego przedstawiciela. To jest dopiero nowoczesny patriotyzm w wykonaniu historyka z wykształcenia Adama Ciszkowskiego, który zawsze chwali się, że w Chobocie miał praktyki. Był przygotowany przez Renatę Gałecką i Agatę Grabin Głuchowską apel przypominający zbrojny czyn narodu polskiego ze szczególnym uwzględnieniem Ludwika Walesiaka i małej ojczyzny. Młodzież ze szkoły w Chobocie oprócz pieśni przygotowała kilka wystąpień krasomówczych. O bohaterze dnia opowiadała Julia Kłusek. Klaudia Jeżak vel Dobosiewicz przypomniała historię parafii w Długiej Kościelnej, zaś Klaudia Roś przedstawiła kapliczkę – bramę do swojej miejscowości. Dla ostatniej z występujących opowiadanie na szkolnej uroczystości było swego rodzaju przetarciem przed występem na ogólnopolskim finale konkursu krasomówczego w Legnicy. Absolwentka szkoły Eliza Woźnicka, obecnie dowodząca „Lokalną”, poddana została przez młodzież rysunkowemu testowi na znajomość okolic Chobotu i nie tylko. Po występach młodzieży udano się pod pomnik poświęcony Ludwikowi Walesiakowi, by tam złożyć kwiaty, zapalić znicze i odmówić modlitwę w intencji zarówno Walesiaka, jak i poległych za ojczyznę patriotów. Wszystkich zebranych przy chobociańskim pomniku uwieczniono na pamiątkowym zdjęciu. Małgorzata Kettle przyniosła album poświęcony pamiątkom po Ludwiku Walesiaku. 9 listopada bodaj po raz pierwszy dzienne światło ujrzała myśl o nadaniu miejscowej szkole imienia Ludwika Walesiaka oraz sztandaru. W przyszłym roku mija bowiem 150 rocznica śmierci Walesiaka, a w roku 2014 przypada 170 rocznica jego urodzin. Choć dla niektórych uroczystości w Chobocie mogą się wydawać na wskroś lokalne, to warto pamiętać o miejscowych bohaterach. To właśnie tacy ludzie, jak Ludwik Walesiak walczyli o Polskę i ją wywalczyli. Stąd też pomysł na uwiecznienie lokalnych bohaterów przy okazji państwowego święta.