Przeciwko Żydom w czasie wojny były prowadzone różne akcje propagandowe, aby wywoływali oni na sam widok obrzydzenie. Nie inaczej było również w Zakliczynie. Niemcy rozwieszali plakaty, na których były zdjęcia z karykaturami Żydów z wąsami i pejsami, w których plątały się wszy. Napis brzmiał: „Żydzi – wszy – tyfus plamisty”. Nikt jeszcze wtedy nie przypuszczał jednak jaki los zgotują hitlerowcy Żydom. Ograniczano im swobody jak tylko można było. Nakazano noszenie opasek na lewym ramieniu z gwiazdą syjonistyczną, a dowiedziawszy się o tym, że niektórzy ściągają ją żeby można było spokojnie zrobić zakupy, wyłapywali i rozstrzeliwali na miejscu. Były to dopiero początki tego co miało stać się z Żydami w całej Europie. W Zakliczynie Żydzi zabierani byli do przymusowych prac na terenie gminy i poza nią np. w Wielkiej Wsi. Któregoś dnia padł rozkaz aby wszyscy Żydzi spakowali się i wstawili w jednym miejscu w Zakliczynie. Po wcześniejszym wysiedleniu wszystkich nieżydowskich mieszkańców, w obrębie ulic Piłsudskiego, Malczewskiego i Browarki utworzono getto dla Żydów, gdzie stłoczono około 1500 osób. Teren getta objął około 40 domów, gdzie wprowadzono Żydów i ogrodzono cały teren parkanem z desek z drutem kolczastym na górze. Bramę wjazdową zrobiono między domem przy ulicy Piłsudskiego, w której mieścił się Judenrat, a domem Ekerta przy rynku. Druga brama znajdowała się u wylotu ul. Piłsudskiego na ul. Malczewskiego. Mieszkańcy Zakliczyna pomimo tego, że za wejście na teren getta i za pomoc Żydom groziła kara śmierci, próbowali jakoś im pomóc ponieważ byli to przecież ich koledzy ze szkoły, przyjaciele, znajomi. Błagali o żywność. W getcie znajdowały się również osoby spoza Zakliczyna, byli Żydzi z Gromnika, Wojnicza, Czchowa, Bobowej, Krakowa i innych miejscowości. Pewnego dnia do Zakliczyna przyjechała większa ilość Niemców i otoczyli getto. Na rynku rozłożyli krzesła i parasole skąd kierowali całą akcją. Nakazano Żydom zabranie tylko najwartościowszych rzeczy i przygotowanie do opuszczenia getta. Kiedy wszyscy już się zgromadzili Niemcy przeszukali mieszkania, a kiedy znaleźli chorą Żydówkę siedzącą na łóżku rozstrzelali ją na miejscu. Wszystkich Żydów popędzono na targowicę (osiedle XXV-lecia) i uformowano z nich kolumnę, zastrzelono wtedy prawnika Kupfera, który dawał znać Niemcom, że ta cała sytuacja go dziwi. Zostali oni wysłani do Gromnika i wsadzeni w wagony z okienkami z drutu kolczastego, a na dnie wagonów znajdowała się warstwa miału wapiennego. Następnie wywieziono ich do obozu zagłady w Bełżcu. Etap 1 Pod współrzędnymi N 49 51.389 E 020 48.598 znajduje się ul. Browarki. W pobliżu tego miejsca była brama wjazdowa na tren getta. Dzisiaj znajduje się tutaj budynek Straży Pożarnej. Z lewej strony na budynku znajduje się herb a nad nim czerwona data. Aby rozwiązać zagadkę należy odczytać datę i policzyć. 4 cyfra daty minus 1 cyfra tej daty = A 1 cyfra daty = B 2 cyfra daty = C 3 cyfra daty = D Pojemnik odnajdziesz po rozwiązaniu zadania N 49 51.AAC E 020 48.CBD