
Kompleks "Gontowa" znajduje się na północnych w wschodnich zboczach góry o tej samej nazwie, około 1,5 km na pd.-zach. od miejscowości Sokolec. Część podziemna kompleksu składa się, co najmniej z dwóch zespołów wyrobisk, leżących na różnych wysokościach.
Pierwszy zespół zlokalizowany jest na północnych zboczach góry . Posiada dwie równoległe, biegnące w kierunku pd.-zach., sztolnie o wlotach leżących na wysokości około 640 m n.p.m. Pomiędzy nimi rozbudowano system wyrobisk chodnikowych i komorowych, łączących się ze sobą i sztolniami pod kątem prostym. Wszystkie wyrobiska są w stanie surowym, niektóre posiadają obudowę drewnianą. Część powiększono do rozmiarów hal. Wyrobiska są zawilgocone . Woda znajduje się na początkowym odcinku sztolni nr1 z powodu obwału przy wlocie. Odpływ wody jest grawitacyjny. Ogólny stan wyrobisk jest katastrofalny. Występują liczne obwały ze stropu, szczególnie na skrzyżowaniach chodników. Oba wejścia do tej części kompleksu są zamknięte stalowymi kratami zamocowanymi na stałe.
Drugi zespół wyrobisk zlokalizowany jest na wschodnich zboczach góry, około 100-350 m od drogi Sowina-Sierpnica. Składa się z dwóch sztolni o wlotach leżących na wysokości około 580 m n.p.m., oddalonych od siebie około 250 m. Biegną one w kierunku pn.-zach.
W ostatnich latach sztolnie 3 i 4 były miejscami najbardziej spektakularnych eksploracji w całym kompleksie „Riese”
Sztolnia numer 3, wielkość wybranego urobku i platforma wskazywały , że nie był to niewielki tunel .Niestety wlot sztolni został odstrzelony prawdopodobnie już po wojnie i dostępne było jedynie ok 10 m. wyrobiska. Dopiero w roku 2011 prywatny inwestor , pod nadzorem konserwatora zabytków ,rozpoczął prace mające na celu udrożnienie wyrobiska. Podczas robót okazało się że wyrobisko było odstrzelone w wielu miejscach i pozbawione wyposażenia. Jednak udało się dotrzeć do skrzyżowań i chodników poprzecznych. W 2013 r ogłoszono zakończenie robót , nie podając jednak szczegółów dotyczących eksploracji ,ani tego czy sztolnia będzie udostępniona.
Sztolnia numer 4, jej wlot wysadzono prawdopodobnie podczas maskowania. Długość około 100m. Na początku lat 90 dokonano w niej najbardziej spektakularnego odkrycia w całym kompleksie. Po jej zlokalizowaniu i udrożnieniu wejścia okazało się że w sztolni zachowało się wyposażenie: torowisko kolejki na metalowych podkładach łączone metalowymi kształtkami, zachowany wagonik, przewód do wentylacji podziemi (lutnia), przy stropie zachowane metalowe obejmy do jego mocowania i narzędzia. Część wyposażenia została wydobyta i przekazana na Osówkę. W połowie lat 90 , doszło do ponownego potężnego zawału przy wlocie sztolni i została ona pogrzebana na zawsze.
Z Sowiny do poziomu sztolni nr 3 i 4 wózki wwożono na platformie, poruszającej się po szynach ułożonych na zboczu góry, identyczna platforma funkcjonowała na Osówce, druga taka platforma transportowała wagoniki wyżej, do poziomu sztolni 1 i 2. Dodatkowe torowiska zbudowano bezpośrednio przy sztolniach, ich zadaniem było wywożenie urobku. Budowano również drugie torowisko dla platformy mającej dostarczać materiały do poziomy sztolni nr 1 i 2. Dla potrzeb budowy przebudowano drogę , utwardzono nawierzchnię, zbudowano system studzienek i przepustów do odwadniania. Dodatkowo od poziomu sztolni 3 i 4 wybudowano od podstaw drogę prowadzącą do głównej trasy. W miejscu zetknięcia się z obu dróg wybudowano mur oporowy o długości 47m, jego zadaniem było umocnienie skarpy na stromym stoku.
Kesz to tradycyjne 4-etapowe multicache . Cała trasa przebiega po drogach leśnych i ścieżkach.
Pojemnik finałowy na starcie zawiera:
Logbook ,ołówek i temperówkę . Certyfikaty dla pierwszych znalazców i kilka fantów na wymianę.
Życzę powodzenia.
NA ŻADNYM Z ETAPÓW NIE MA POTRZEBY WCHODZENIA DO SZTOLNI , ANI NA ZAPADLISKA.
SAMOWOLNA EKSPLORACJA SZTOLNI GROZI ŚMIERCIĄ