We wsi Samsonów znajdują się malownicze ruiny Huty "Józef", wybudowanej z inicjatywy Stanisława Staszica.
Nazwa huty pochodzi od namiestnika Królestwa Polskiego księcia gen. Józef Zajączka, który w 1818 roku, położył kamień węgielny po budowę zakładu.
Budowali ją specjaliści saksońscy pod nadzorem Bogumiła Schmidta i Fryderyka Lampe na wzór huty w Pankach koło Częstochowy. Wybudowano wielki piec, odlewnię, modelarnię oraz suszarnię. Zakład wytwarzał około 800 ton surówki rocznie. Huta była opalana węglem drzewnym. W 1829 roku zainstalowano maszynę parową, która napędzała miech. Poważniejsze pożary w zakładach samsonowych wystąpiły w 1843 i 1848 r. Około 1852 roku w hucie produkowano naczynia kuchenne, walce oraz kowadła. W nocy z 9 na 10 czerwca 1866 roku zakład podpalili Rosjanie, w odwecie, za to, że w hucie produkowano broń dla uczestników powstania styczniowego.. W czasie I wojny światowej Austriacy zniszczyli i tzw. wieżę gichtociągową, w której mieściły się urządzenia wyciągowe. Do dzisiaj pozostały ruiny wielkiego pieca, wieży wyciągowej oraz hal produkcyjnych. Zostały one zabezpieczone w latach 1981-1983 i udostępnione zwiedzającym.
Skrytka została ukryta w miejscu mało dostępnym dla nie wtajemniczonych w naszą zabawę - aby się do niej dostać, musisz wykazać się zręcznością.

Huta Józef / photos Wikipedia