
Guma do żucia Donald była słodka, pachniała lunaparkiem, latem i oranżadą, a poza tym można było dmuchać balony, ponieważ była to guma balonowa! Po chwili żucia z donaldowego smaku nic nie pozostawało, ale dopiero wówczas można było rozpocząć zabawę, dmuchać balony. Do każdej gumy dołączona była historyjka obrazkowa z postaciami znanymi z kreskówek . Takiego smaku już się nie spotyka.
W PRL-u brakowało wielu różnych rzeczy, ale o Donaldach nie można powiedzieć złego słowa – były dostępne w niemal każdym szanującym się kiosku RUCH-u.
Pojemnik mikro pod koordynatami, weź coś do pisania.
Proszę o komentarze, Wasze wrażenia, opinie, spostrzeżenia.