Akcję represyjną wykonał oddział specjalny "OSJAN" pod dowództwem kpt. Jana Kajusa Andrzejewskiego "Jan".Podczas akcji na terenie Kępy Latoszkowej zostały wykonane wyroki sądów polowych na volksdeutschach Auguście Boruchu, Piotrze Jopsie i kilku innych oraz na J. W. i jego dwóch braciach, których żołnierze „Kedywu” wyciągnęli ze sklepu Jana Kłosa „Krecika” na Lisach. Trzeciego z braci W. uratował kolega, który siedział z nim przy innym stoliku, przytrzymując go za ramię, gdy ten chciał wstać, po zapytaniu żołnierzy „które to W.” Puszczono z dymem zabudowania renegatów i Niemców. Natomiast uszedł sprawiedliwości S. Sz., kolaborant od którego wszystko nieszczęście się zaczęło. Jednak AK- owski wywiad robił swoje. Jak wspominali świadkowie tamtych wydarzeń, kilka miesięcy później, żołnierze podziemia dostali cynk, że poszukiwany będzie jechał wozem, ukryty pod skrzynkami z warzywami, do Warszawy. Zatrzymano, powożony przez woźnicę wóz w Wilanowie, wyciągnięto z niego poszukiwanego i wymierzono mu na miejscu karę śmierci. Akcja miała za cel pokazać że chciaż państwo polskie było pod okupacją to potrafi karać zdrajców i kolaborantów.
Po wykonanym zadaniu oddział wycofał się przez Powsin, las Kabacki i kolejką wąskotorową dotarł do Warszawy
żródło: Biuletyn Wilanowski
Następny kesz serii GC5ON97 poprzedni GC5OKWN