Co czujesz, kiedy wsiadasz do samolotu i zamykają się drzwi? Czy wydaje ci się, że brakuje powietrza, że samolot jest ciasny i czujesz panikę myśląc że nie będziesz mógł wyjść z niego przez kilka godzin? A może odworotnie - czujesz się zrelaksowany bo przez kilka godzin jesteś odcięty od świata i nie musisz nigdzie się śpieszyć?
Co czujesz, kiedy ze spadochronem za plecami stoisz przed otwartymi drzwiami? Czujesz panikę, irracjonalny strach i opór, którego nie możesz przezwyciężyć, czy może ciekawość, radość i spokój, który możesz poczuć tylko w prawdziwej ciszy czystego nieba?
Co czujesz kiedy siedzisz na kamiennej urwistej ścianie nad rzeką? Czy czujesz że powierzchnia jest ślizka, zbyt wąska. Że każdy nieostrożny ruch, mocniejszy podmuch wiatru lub żartobliwy przechodzień może zepchnąć cię w dół i zabić? A może na odwrót - myślisz że rzeka jest ładna i spokojna, że z góry jest łatwiej zauważyć pływające ryby i w takim spokojnym i ciut romantycznym miejscu fajnie się myśli?
A co powiesz, jeśli zaproponuję Ci wstać, albo nawet przejść się po tej ścianie?
Zaawansowani mogą utrudnić sobie zadanie podejmując keszyka w nocy.