W topolowej alei prowadzącej od dworu Modrachów do Heřmanic, nad strumieniem stoi nieduży pomnik z trudnym do odczytania niemieckim napisem i śladami ostrzału. Kamień do niedawna leżał w zaroślach i chyba nikt z mieszkańców o nim nie wiedział. W 2013 r. został odkopany, oczyszczony z mchu i ustawiony na swoim miejscu przez Towarzystwo Miłośników Ziemi Bogatyńskiej. Zaprzyjaźniony, przedwojenny mieszkaniec Bogatyni odczytał napis, który dotyczy wydarzenia z 1812 r.

26 kwietnia w zaroślach dworskich, nieopodal nowej gospody w Markocicach, znaleziono zamordowanego Johanna Georga Hausmanna, chałupnika i tkacza z Heřmanic. Był on w Żytawie, potem zaś odwiedził mieszkającą w Bogatyni siostrę. Wyszedł od niej pod wieczór, kierując się w stronę nowego szynku. W jego pobliżu został napadnięty przez mordercę, który zadał mu trzynaście śmiertelnych ciosów i okropnie go zmaltretował. Zrabował mu też niewielką sumę pieniędzy i zegarek. Sprawcy nie wykryto.
Zaleca się pozostawić auto w pobliżu folwarku, ponieważ ostatni odcinek drogi jest nieprzejezdny.
