Skip to content

SP/ św. Hubert Traditional Cache

This cache has been archived.

Galician Reviewer: Skrytka jest zbyt długo nieaktywna, więc jestem zmuszony ją zarchiwizować.

More
Hidden : 4/12/2014
Difficulty:
1.5 out of 5
Terrain:
1.5 out of 5

Size: Size:   small (small)

Join now to view geocache location details. It's free!

Watch

How Geocaching Works

Please note Use of geocaching.com services is subject to the terms and conditions in our disclaimer.

Geocache Description:


Kaplica św. Huberta

W 2012 roku, przy drodze prowadzącej z Dębieńska do Bełku została ustawiona drewniana kaplica św. Huberta. Fundatorem jest koło łowieckie "Szarak" w Dębieńsku.

Doczesne życie Świętego Huberta jest owiane jedną z najpiękniejszych legend, jaką kiedykolwiek świat zdołał stworzyć. Jest ona w swej treści tak nieskończenie piękna, interesująca i oryginalna, że przetrwała w całej swej tajemniczości po dzień dzisiejszy, a w wiekach średnich obiegała świat w formie rozmaitych widowisk scenicznych, powieści, poezji i obrazów.

Miał on pochodzić z królewskiego rodu Merowingów. Urodzony około 655 roku, otrzymał najstaranniejsze wychowanie, wzrastał w cnotach aż do osiemnastego roku życia, kiedy to oddano go na dwór króla Frankonii, gdzie jako piękny młodzieniec zjednał sobie rychło szacunek i sympatię. Tu poślubił córkę Pepina z Heristal, piękną księżniczkę Floribannę. Owocem tego szczęśliwego związku był syn Floribert, późniejszy biskup-męczennik w Liege (Belgia). Sześć lat trwało bogobojne i spokojne życie małżonków. Aż oto żona Huberta musiała odjechać do łoża umierającej swej matki, królowej Bathildy. Osamotniony wówczas Hubert znalazł się w towarzystwie hulaszczych rycerzy Austrazji, które wypaczyło rychło dotychczasowy jego tryb życia. Niepohamowana chęć użycia zagłuszyła dawne cnoty. Hulanki i barbarzyńskie wybryki, a nade wszystko i bez umiaru uprawiane polowania po lasach okolicznych, były odtąd treścią jego nowego, iście pogańskiego życia. Aż stało się, że w dzień Bożego Narodzenia 695 roku Hubert, niepomny uroczystego święta, uganiał od świtu z paziami i wielką psiarnią, sprawiając istną rzeź w szeregach licznej zwierzyny ardeńskiego lasu. Wówczas w głębokiej i mrocznej kniei ukazał się jemu przed oczyma wspaniały biały jeleń z krzyżem, jaśniejącym niezwykłym blaskiem wśród pięknych rozłożystych rogów. Równocześnie dał się słyszeć zaziemski głos: "Hubercie! Hubercie! Dlaczego niepokoisz biedne zwierzęta? Jak długo dla swej namiętności myślisz zapominać o zbawieniu duszy?" Struchlały rycerz zsiadł z konia i padł w pokorze na kolana przed tym cudownym widzeniem, które trwało chwilę. Odtąd Hubert, który wymordował wiele zwierzyny bez jakiejkolwiek potrzeby, a jedynie, aby zaspokoić nie znajdującą hamulca pożądliwość własną - wyrzekł się na zawsze polowania. Do żony zwrócił się pełen pokory i żalu, a gdy ta niebawem zmarła, osiadł jako pustelnik w tym samem miejscu, gdzie mu się objawił ów cudowny jeleń. Z polecenia biskupa Lamberta opuszcza Hubert chatkę pustelniczą i udaje się do Rzymu. W międzyczasie ginie Lambert zamordowany, a papież konsekruje na biskupa Huberta, który wraca do kraju, gdzie w ciągu życia wsławia się wielką pobożnością i cudami. Zmarł w 727 r. Kościół zaliczył go w poczet świętych, a myśliwi całego świata obrali go swoim patronem, oddając mu cześć po dni dzisiejsze.

 

Do powyższego tekstu warto dodać:

Gdy Hubert jako biskup powrócił do Leondium (Liege) z Rzymu - rozpoczął gorliwe duszpasterstwo. Zasłynął jako świetny kaznodzieja. Liege ustanowił stolicą diecezji. Podróżował po puszczy Ardeńskiej doprowadzając do całkowitego zniesienia kultu bożków pogańskich w swojej diecezji. Do końca życia biskup Hubert dbał o wartości duchowe dając się poznać jako miłośnik przyrody -lasu. Zmarł po krótkiej chorobie 30 maja 727 r. Choć to powinien być dzień Jego wspomnienia w liturgii, tradycja przyjęła 3 listopada jako rocznicę przeniesienia ciała do klasztoru w Andage - obecnie Saint-Hubert w Belgii.

 

Kult Świętego Huberta w Polsce

W 1306 r. kronikarz Piotr Dasburg opisuje cudowne uzdrawiania wielu chorych na wściekliznę w okolicach Królewca za wstawiennictwem św. Huberta. Krzyżacy byli wtedy w posiadaniu relikwii świętego, a dzień św. Huberta był wpisany do świąt liturgicznych diecezji warmińskiej, sambijskiej i pomezańskiej. Na terenie Polski umocnił się w epoce saskiej, szczególnie w obchodach dni hubertowskich 3 listopada. Jest wiele kaplic i kapliczek dedykowanych Świętemu Hubertowi. Zakładane były także bractwa np. w Chełmży (istniałoXV - do początku XX w.). W 1763 r. do Chełmży sprowadzony został z Rzymu Klucz Świętego Huberta. Relikwia ta miała dziwną moc uzdrawiania z chorób, szczególnie z wścieklizny.

@szaraknml.pl

Kesz:

Do samej kapliczki można dojechać samochodem afsaltowo-leśną drogą. Kesz to rozmiar litrowego pojemnika z fantami. Na pierwszych znalazców czekają certyfikaty FTF, STF i TTF.

ZAPISZ KOD, BĘDZIE CI POTRZEBNY DO ZDOBYCIA SKRYTKI FINAŁOWEJ!

Additional Hints (Decrypt)

Avfxb

Decryption Key

A|B|C|D|E|F|G|H|I|J|K|L|M
-------------------------
N|O|P|Q|R|S|T|U|V|W|X|Y|Z

(letter above equals below, and vice versa)