A we wsi żył taki jeden, co to majątek zbierał całe życie. No panie, ja Ci mówię, czego on się nie dorobił. Pełno miał tego złota i innych bogactw. A jak umierał to nie miał komu tego zostawić, bo rodziny żadnej, przyjaciół też żadnych. No i panie słuchaj, ludzie gadali, że on zakopał to wszystko gdzieś pod drzewem, a potem się na tym drzewie powiesił. No to ludzie, że sprytni i obrotni poszli trupa szukać. I żaden panie nie wrócił. I nikt nie wie czy skarby odnaleźli i poszli w świat czy co innego. Gadają we wsi, że on wisi dalej na tym drzewie i straszy tych, co to mu zabrać skarby próbują. No panie, ja bym tam nie szedł, ale co ja tam wiem, prosty chłop jestem przecież.
01-05-2014: Przyszli, znaleźli, gałęzie poucinali, a skarb jak się okazało nic nie warty więc na miejscu zostawili!
Skrzynka może być brudna, mokra, zarobaczona - zalecane rękawiczki!