Skip to content

Kurhan w Karniowicach / Tomb in Karniowice Letterbox Hybrid

Hidden : 6/19/2014
Difficulty:
2.5 out of 5
Terrain:
2.5 out of 5

Size: Size:   regular (regular)

Join now to view geocache location details. It's free!

Watch

How Geocaching Works

Please note Use of geocaching.com services is subject to the terms and conditions in our disclaimer.

Geocache Description:

PL: Skrytka typu letterbox. Na wyposażeniu znajduje się pieczątka, logbook oraz ołówek - NIE NA WYMIANĘ. Pieczątkę odbij w swoim notesie. W logbooku przybij swoją pieczątkę lub coś narysuj jeśli nie masz pieczątki.


EN: Letterbox type cache. Include a stamp, a logbook and pencil - NOT FOR EXCHANGE. Use included stamp in your notebook. Use your own stamp in the logbook or draw something if you don't have a stamp.


PL: Kurhan w Karniowicach dla 2500 osób. Otwarty do zwiedzania w niedziele i święta - od 01.04 do 30.09 w godz 15.00-18.00; od 01.10 do 31.03 w godz 13.00-15.00. Zwiedzanie kurhanu można uzgodnić - tel. +48608420324, +48326138456, +48607504077, +48326138144

EN: Tomb in Karniowice for 2500 people. Open for tourists: sunday and holiday - from 1st April till 30th September 15.00-18.00; from 1st October to 31st March 13.00-15.00. You can also call and make an appointment. Numbers above.



Kurhan Karniowicki

Ma 26 metrów średnicy i 15 metrów wysokości. Do jego budowy zużyto niemal 600 ton stali. Żelbetowe ściany ukryto pod warstwą ziemi, która z czasem porosła trawą.

Współczesny kurhan pogrzebowy, bo o nim mowa, powstał w Karniowicach koło Krzeszowic, w odpowiedzi na zdecydowane "NIE" lokalnej społeczności dla rozbudowy pobliskiego cmentarza. Ksiądz kanonik Stanisław Fijałek (1929-2010) rozważał możliwość kremacji, ale zewzględów historycznych traktował ją jako ostateczność. Będąc w Stanach Zjednoczonych, miał okazję w Chicago zapoznać się z niecodziennym sposobem pochówku, wykorzystującym technikę mineralizacji ciał zmarłych. Wróciwszy do kraju, uznał, że wcielenie w życie tej egzotycznej koncepcji może być remedium na sytuację, w której się znalazł. Na podstawie pomysłu księdza sporządzono projekt obiektu wraz z pomieszczeniami pomocniczymi, których całe przedsięwzięcie wymagało. Jeszcze tylko należało przekonać do tego oryginalnego rozwiązania instytucje wydające stosowne zezwolenia. Z nimi było najtrudniej, chociaż ekolodzy od samego początku popierali ideę.

Pochówek proekologiczny

Proponowana przez księdza Fijałka forma pochówku była całkowicie proekologiczna, bowiem pozwalała uniknąć zatrucia ziemi oraz wód gruntowych przez toksyny pochodzące z rozkładu ciał, zwłaszcza że dotychczasowy cmentarz zlokalizowany był (i nadal jest) na terenie podmokłym.

Ostatecznie prace ruszyły w 1999 roku. Bardzo chętnie pomagali parafianie, będąc pod wrażeniem talentu organizacyjnego swego księdza proboszcza. Wspólnymi siłami w ciągu zaledwie czterech lat w Karniowicach wznieśli potężny kurhan grobowy, na szczycie którego ostatecznie zatknięto ośmiometrowy krzyż. Ten olbrzymi rurowy krzyż to przede wszystkim symbol, ale ma do spełnienia najzupełniej utylitarną funkcję. Stanowi bowiem integralną część systemu klimatyzacji wnętrza, którego temperatura niezmiennie oscyluje wokół 10 stopni.

We wnętrzu kurhanu przygotowano, oprócz 2500 krypt na trumny, dodatkowo 1000 miejsc na urny. Trzeba wyraźnie podkreślić, iż wszystko, co możemy zobaczyć w Karniowicach, jest pomysłem księdza Fijałka. Tutaj nawet każdy kolor ma jakieś znaczenie. Jasnoniebieski symbolizuje dusze zmarłych, rozgwieżdżony nieboskłon namalowany na kopule - Niebo. Ołtarz ma kształt barki podtrzymywanej przez dwie złote ryby. Ciekawostką jest to, że wykonano go z drzewa dębowego, które w piaskach i żwirach Wisły przeleżało 10 tys. lat. Poniżej ołtarza stoi na wskroś nowoczesny katafalk. Systemy chłodzące urządzenia utrzymują taką temperaturę, że ciało może w nim spoczywać nawet tydzień.

Mimo licznych symboli chrześcijańskich ten współczesny kurhan spełnia wymogi ekumeniczne. Każda osoba, niezależnie od wyznania, może wyrazić wolę, że chce, aby jej doczesne szczątki tutaj spoczęły. Symbole chrześcijańskie w razie potrzeby, na czas pogrzebu, można po prostu zakryć.

Skomplikowana tanatopraksja

W 2005 roku, kurhanem opiekowało się Stowarzyszenie Familia - Memento. Wówczas obiekt był otwarty i przewodniczka oprowadzała turystów, udzielając mnóstwa dodatkowych informacji. Wnikliwa analiza księgi pamiątkowej, ujawniła, że przybywali tu ludzie nie tylko z różnych stron Polski, ale i z różnych krajów. Raczej wiedzeni czystą ciekawością, gdyż nikt nie odważył się poddać całej procedurze tutaj obowiązującej od początku do końca.

Dziś może zaskakiwać widok solidnej kłódki wiszącej na bramie i informacja, że stowarzyszenie się rozwiązało. Na zwiedzanie kurhanu trzeba się wcześniej umówić. Kilka lampek oliwnych pali się przed kryptami zawierającymi urny z prochami zmarłych.

Wszystkich, z którymi rozmawiałem, przerażała obco brzmiąca technika zapobiegania rozkładowi, którą planowano tutaj zastosować, zwana tanatopraksją. Ciało człowieka, którego czas ziemskiej wędrówki dobiegł końca, zanim spocznie w krypcie musi być poddane procedurze osuszania i wypełniania układu krwionośnego oraz limfatycznego specjalnymi substancjami chemicznymi. To dzięki nim ma w ciągu kilku lat ulec mumifikacji.

Po tym skomplikowanym zabiegu ciało zmarłego można dopiero umieścić w metalowej trumnie, przenieść do krypty, a na jej drzwiach osadzić stosowne epitafium. Tam doczesne szczątki mają spoczywać w spokoju przez 5-7 lat. Gdy minie ów okres, określony wymogami prawa, szczątki zmarłego przeniesione zostaną do małej urny, która na powrót znajdzie się w krypcie. Tym samym zostanie udostępnione miejsce na kolejny pochówek. Z tego oto względu Stowarzyszenie Familia - Memento proponowało, aby rezerwować poszczególne krypty dla członków jednej rodziny.

Kurhan w ramach ZUS

Unikalna formuła ceremonii pogrzebowej nakazywałaby podejrzewać, iż będą one dosyć znaczne. Tymczasem twórca karniowickiego kurhanu założył, że koszty będą dla wszystkich jednakowe, niezależnie od szczebla na drabinie społecznej, jaki zmarły za życia zajmował. Jednakowe i - co najbardziej zaskakujące - nie przekroczą kwoty zwracanej w naszym kraju przez zakład ubezpieczeń społecznych.

Mimo takiej zachęty karniowicki kurhan w konfrontacji z głęboko zakorzenioną tradycją nadal plasuje się na dalszych pozycjach. Dobrą wróżbą na przyszłość jest jednak to, że z roku na rok półmrok wnętrza tej unikalnej w skali światowej budowli rozprasza coraz większa liczba oliwnych lampek.

Krótka historia kurhanu

Grobowce o charakterystycznym kształcie budowano od czasów neolitu do wczesnego średniowiecza w kilku falach. Te najwcześniejsze wprawdzie z zewnątrz wyglądały jak kurhan, ale wewnątrz posiadały skomplikowane konstrukcje, kryjące w sobie szczątki doczesne znakomitych zmarłych, przywódców plemiennych, których nie można było pochować na zwykłym cmentarzu. Był to czas, gdy w całej Europie wznoszono budowle megalityczne. Wymagały nieprawdopodobnego wysiłku. Badacze zagadek minionych wieków podejrzewają, że musiała stać za tym jakaś ideologia, być może nawet religia.

Drugi okres, kiedy budowano już klasyczne kurhany, przypadł na epokę wczesnego brązu. Niestety, wiele z tych konstrukcji zostało rozoranych na wskutek działalności rolniczej i obecnie w terenie są bardzo słabo widoczne.

Kolejna fala to wczesne średniowiecze. Gdy na naszych ziemiach pojawili się Słowianie, początkowo chowali zmarłych na cmentarzyskach. Ale od VII wieku zmieniono rytuał. Urny z prochami zmarłego zaczęto umieszczać na szczycie kurhanu. Stąd próżno szukać we wnętrzu takich konstrukcji czegokolwiek. Za to bywały przypadki, że na jednym kurhanie ustawiano nawet pięć urn. Dodawano również przedmioty codziennego użytku, także ozdoby. Takie niezwykłe kopce ziemne zaczęto nazywać kurhanami typu Kornatka - od nazwy miejscowości w gminie Dobczyce, w pobliżu której odkryto cały zespół takich obiektów. Do dziś w lasach otaczających Kornatkę, w przysiółku Burletka, zachowało się ich kilkanaście (dojazd: ok. 1 km na południe od drogi Kornatka - Łęki). Wysokość największego z nich nie przekracza 2 m. Oczywiście wielkim władcom wznoszono nadzwyczaj okazałe kurhany. Jako przykład archeolodzy zwykle przywołują w tym miejscu kopiec Krakusa (usypany ku czci legendarnego założyciela Krakowa) czy Wandy (jego córki).

Źródło: http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,90719,6056346,Karniowicki_kurhan.html



Flag Counter

Additional Hints (Decrypt)

avfxb/ ybj

Decryption Key

A|B|C|D|E|F|G|H|I|J|K|L|M
-------------------------
N|O|P|Q|R|S|T|U|V|W|X|Y|Z

(letter above equals below, and vice versa)