Postolin to niewielka wieś położona wśród lasów Milickich, której historia sięga XIV wieku. Władająca wsią od 1826 do1904 roku rodzina von Salisch początkowo prowadziła rabunkową gospodarkę leśną, ale kiedy zarządzanie trafiło w ręce Henryka von Salisch - majątek rozkwitł. Wprowadził on nowoczesne sytemy upraw i gospodarki leśnej, zbudował pałac, szkołę. Powstała masarnia, piekarnia a na rozwój wsi pozytywny wpływ miało uruchomienie w 1894 roku kolejki wąskotorowej.
W 1898 roku z fundacji Henryka von Salischa zbudowany został ewangelicki kościół pod wezwaniem Chrystusa Króla.
Jest to orientowany, neogotycki budynek konstrukcji szkieletowej na tworzącej przyziemie, wysokiej otynkowanej, kamiennej podmurówce. Jednonawowy kościół z wyodrębnionym, zamkniętym trójbocznie prezbiterium założony został na planie krzyża greckiego. Nad zachodnim ramieniem kwadratowa wieża, również konstrukcji szachulcowej. Od południa przy prezbiterium zakrystia. Proste dachy kryte dachówką cementową: dwuspadowy nad korpusem nawowym i ramionami poprzecznymi, pulpitowy nad dobudówkami bocznymi, naczółkowy (z żelazną chorągiewką z datą 1898) nad prezbiterium oraz dwuspadowy z pokrytym blachą hełmem prześwitowym, na wieży. Wnętrze z otwartym wiązaniem dachowym o ozdobnej stolarce, wzmocnionym stalowymi ściągami. Nawę z 3 stron otaczają skromne drewniane empory, wsparte na ozdobnych słupach. Prospekt organowy neogotycki ok. 1898. Wyposażenie z przełomu XIX i XX w. w tym 14 obrazów Drogi Krzyżowej (~1900 r.) Juliana Waldowskiego z Wrocławia oraz 6 neogotyckich świeczników mosiężnych.
Tak brzmi skrócony, suchy opis kościoła, a w rzeczywistości jest to wyjątkowa na Dolnym Śląsku, wielkiej urody świątynia umiejscowiona w zielonym otoczeniu na skraju wsi. Uważana jest ona za perełkę bawarskiego stylu budownictwa sakralnego.
Po 1945 roku przez kilka lat kościół stał pusty i aż dziw, że nie został zniszczony przez szabrowników z pobliskiej Wielkopolski, którzy w międzyczasie rozebrali pół wsi. W 1950 roku został przekazany Kościołowi katolickiemu. Warto tu wspomnieć o pewnej ciekawostce. Otóż piękna, barokowa ambona z kościoła św. Andrzeja Boboli w pobliskim Miliczu, została w roku 1956 przekazana do Poznania, w celu wyposażenia zniszczonej i rozgrabionej poznańskiej archikatedry. Na początku lat 60 XX wieku przeniesiono z kolei ambonę z postolińskiego kościoła, do Milicza - na miejsce tej przekazanej Poznaniowi. Ot, takie czasy były.
Co do samego kesza. Jest to mały klipsowy pojemnik, umieszczony dobre kilkadziesiąt metrów od kościoła w charakterystycznym miejscu. Jak ktoś chce się gorzej bawić, niech czyta podpowiedź. Zawartość tradycyjna: logbook, ołówek, temperówka, fanty oraz certyfikaty. Proszę o dobre maskowanie, bo miejsce ukrycia nie jest szczególnie ustronne a nie chciałbym, żeby keszyk szybko zniknął.
ENG
Postolin is a small village located among the forests, which dates back to the fourteenth century. Ruled over the village from 1826 do1904 the family van Salisch initially led wasteful forest management, but when management went into the hands of Henry van Salisch - property boomed. He introduced modern agricultur and forestry, built a palace, school, bakery and so on. Start-up a narrow gauge railway in 1894 had a big, positive impact for rural development.
Henry von Salisch built the Evangelical church of Christ the King in 1898. It is unique in Lower Silesia, beautiful temple located in the green surroundings on the edge of the village. It is considered the gem of the Bavarian style of church building. After 1945, for several years the church was empty and it's a wonder that it has not been destroyed by looters from nearby Wielkopolska, who in the meantime pulled down half the village. In 1950, he was handed over to the Catholic Church.
As for the cache. It is a small, plastic container, placed a several dozen meters from the church in a distinctive place. If someone really needs - read the hint. Content traditional: logbook, pencil, sharpener, pledges and certificates.