Kościół w Płudach "na górce" położony jest w ciągu wydm piaszczystych, pośród młodych lasków, posadzonych po wojnie w ramach akcji zalesienia kraju. Wcześniej żółty piasek pokrywały rdzawe plamki odłamków pocisków pozostałe po walkach toczących się tu we wrześniu 1944 r.
Fundacja świątyni związana jest ściśle z rozwojem osiedli położonych wzdłuż linii uruchomionej ok. 1900 r. kolejki wąskotorowej Warszawa Most Jabłonna, a mianowicie: Białołęki Dworskiej, Dąbrówki Szlacheckiej, Płud, Wiśniewa, Piekiełka. Kościół parafialny w Tarchominie leżał na uboczu i był dość odległy, co sprawiło, że mieszkańcy owych osiedli podjęli rychło inicjatywę budowy własnej świątyni.
Projekt ten zbiegł się z działaniami Krzysztofa Kiersnowskiego, rejenta hipoteki warszawskiej a zarazem właściciela znacznej części gruntów tamtejszych ujętych w księdze wieczystej pod nazwą "Osada Zawada I", który postanowił utworzyć tam podwarszawskie letnisko, stanowiące konkurencję dla linii otwockiej. Wytyczono place pod jego centrum, a wśród nich także działkę pod budowę kościoła, zapisaną na rzecz parafii w Tarchominie.
Okoliczni mieszkańcy z ochotą podjęli trud budowy kościoła, a mieszkający tu budowniczy Wacław Wędrowski przygotował jego projekt. Kiedy rozpoczęto wznoszenie murów interesy Kiersnowskiego tak się pogorszyły, że sprzedał ziemię i wyjechał. Cały trud wznoszenia świątyni przejęli wtedy małżonkowie Maria i Wacław Wędrowscy. Założyli oni Komitet budowy kościoła i doprowadzili całe przedsięwzięcie do szczęśliwego końca. Finansując ponadto wzniesienie domku dla służby kościelnej.
Członkowie Komitetu zakupili potrzebne szaty liturgiczne, bieliznę kościelną, ufundowali ołtarze, obrazy, wyposażenie i w dniu 8 września 1913 r. ks. Leopold Łyszkowski dokonał poświęcenia kościoła pod wezwaniem Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. Nowy kościół wybudowany został jako filialny parafii w Tarchominie, organizacja oraz zasady działania nowej placówki kościelnej leżały zatem w kompetencjach proboszczów tarchomińskich.