Sam keszyk wymaga uważnego obejrzenia kamienicy i podwórka, zebrania kilku informacji i dotarcia do finałowych namiarów
N 53.25.B(C-A)(C-B)
E 014.32.C(C/4)(B-1)
A = Okna od piwnicy
B = Ilość liter w napisie nad okienkiem obok głównej bramy
C = Ilość boków podmurowania fontanny na środku podwórka
A+C = 11 B+C = 15
Kamienica przy Wojciecha 1 - budynek, którym miasto szczyci się jako secesyjnym. Stoi w pobliżu rozległego placu Zwycięstwa, przy którym na przełomie wieków zbudowano dwa kościoły: katolicki – neogotycki i protestancki – określany jako wczesnomodernistyczny o cechach romańskich, zbudowany w latach 1913-1919, który ma też w sobie może ducha secesji z Darmstadt. Na ten właśnie kościół mają widok mieszkańcy kamienicy.
Autorem projektu architektonicznego kamienicy, z roku 1902, był Friedrich Liebergesell, wymieniany we wspomnianym artykule jako czołowy szczeciński architekt przełomu wieków. Kamienicę zbudowano na zlecenie Alberta Netza, zamożnego właściciela firmy spedycyjnej. Secesja odcisnęła swe piętno, jak nietrudno się domyślić, przede wszystkim na detalu budynku. Wykusze, nisze z balkonami, a także wejścia są rozmieszczone symetrycznie, czyli niezgodnie z duchem secesji. Natomiast zdobienia na fasadzie mają postać zawiłych linii Henry’ego van de Veldego. Funkcja tych linii jest jednak dość tradycyjna – stanowią one głównie ornamentalne opracowanie okien i są wpisane w regularne, prostokątne pola, co osłabia ich secesyjny charakter. Trzeba też mieć świadomość, że formy zdobień czerpano z wzorników, czego dobitnym przykładem są orły nad wejściem – pojedynczego takiego orła znajdziemy w bydgoskiej kamienicy przy Pomorskiej 29.
Nie można odmówić „secesyjności” elementom z metalu i stolarce budynku. Okna, drzwi wejściowe i brama, zarówno od strony ulicy, jak i od strony dziedzińca, noszą wszelkie znamiona secesji. Ich zdobienia w postaci wygiętych linii czasem są zupełnie abstrakcyjne, geometryczne, a czasem przywodzą na myśl kształty organiczne (na przykład szprosy układające się w kształt drzewa). W secesyjne wstęgi wyginają się metalowe wsporniki balkonów w podwórzu. Detale ceramiczne nie są już tak efektowne.
Dziedziniec kamienicy jest całkiem nadzwyczajny. Zazwyczaj elewacje wewnętrzne kamienic nie są zdobione, a te tutaj są może bardziej secesyjne niż fasada. Oprócz wspomnianych metalowych balkonów zwracają uwagę dwa duże witrynowe okna na parterze z dekoracyjnymi geometrycznymi podziałami. Delikatne linie wokół wszystkich okien dziedzińca – swobodnie poprowadzone, niezamknięte w żadnych ramach – łączą się nad oknami w stylizowane formy kwiatowe.
M. Jankowska, Secesja w szczecińskiej architekturze, "Zabytki Heritage" 2006, nr 4