Skip to content

"Mały Katyń" - Obóz NKWD w Trzebusce Traditional Cache

This cache has been archived.

Zielony Team: Niestety plany mi się zmieniły i w najbliższym czasie nie będę w okolicy by skrytkę wskrzesić. Ale jak tylko bedę miała okazję, to kesz wrócić w takie lub innej formie.

More
Hidden : 8/11/2014
Difficulty:
1.5 out of 5
Terrain:
1.5 out of 5

Size: Size:   micro (micro)

Join now to view geocache location details. It's free!

Watch

How Geocaching Works

Please note Use of geocaching.com services is subject to the terms and conditions in our disclaimer.

Geocache Description:

Niech śmierć tych ludzi,
która nie miała nigdy ujrzeć światła dziennego,
nie umrze nigdy w naszej pamięci.


Skrytka poświęcona pamięci setek ludzi przetrzymywanych w tym miejscu, okrutnie torturowanych, a na koniec bestialsko zamordowanych i skrycie pochowanych w pobliskim lesie w Turzy.

W połowie sierpnia 1944 roku, po wyzwoleniu przez Armię Czerwoną ziemi sokołowskiej spod okupacji niemieckiej, we wsi Trzebuska, NKWD zorganizowało obóz. Istniał on stosunkowo krótko, bo tylko do października 1944 roku, ale szacuje się, że w tym czasie przewinęło się przez niego około 2500 osób i byli to głównie żołnierze Armii Krajowej i Wojska Polskiego, schwytani polscy partyzanci, a także żołnierze innych narodowości (Rosjanie, Niemcy, Azerbejdżanie, Ukraińcy, Białorusini, Węgrzy i Litwini). Więźniowie ci po krótkich sądach skazywani byli na zsyłkę na Syberię lub na śmierć. Wyroki śmierci wykonywano potajemnie w pobliskim lesie turzańskim. Ubrania, wszelkie dokumenty i rzeczy osobiste niszczono. Miejsca pochówku natychmiast starannie maskowano - równano ziemię, ściółkę zasypywano igliwiem i mchem, a nawet sadzono drzewa tak, że już w miesiąc po pochówku trudno było takie miejsce odnaleźć. Odznaczały się one jedynie niewielkim ugięciem terenu tworzącym zarys mogiły.

O mordach i zbiorowych mogiłach okoliczni mieszkańcy bardzo dobrze wiedzieli i w przybliżeniu znali ich lokalizację. Powiadomili o zbrodni żołnierzy Armii Krajowej i oni właśnie już w kilka tygodni po likwidacji obozu dokonali pierwszych całkowicie tajnych ekshumacji. Znaleźli w sumie 9 zbiorowych mogił rozrzuconych bezładnie po lesie. Dla pewności jedną z nich odkopali. Po raz pierwszy potwierdziły się wtedy plotki, że aby oszczędzić kule, funkcjonariusze najczęściej podrzynali więźniom gardła, a następnie nagich wrzucali do dołów.

Źródło: praca Piotra Ożoga "Obóz NKWD w Trzebusce i mord w Turzy" oraz oficjalne informacje pochodzące z tablicy umieszczonej w pobliżu grobów.

Additional Hints (No hints available.)