PL
Kesz jest częścią serii zatytułowanej „Olsztyn wczoraj i dziś”, inspirowanej cyklem artykułów pod tym samym tytułem publikowanych jakiś czas temu przez bardzo bliską mi osobę na łamach „Nowego Życia Olsztyna”. Powstały one na kanwie publicystyki śp. Stanisława Piechockiego (1955-2005), znanego olsztyńskiego prawnika i dokumentalisty dziejów miasta. Niech ta seria stanowi hołd dla niego.
Niektórym zakątkom Olsztyna przypisuje się monopolistyczną rolę wizytówek naszego miasta, czasem ze względu na ich historię, czasem ze względu na ich unikalny charakter, czy architekturę. Postrzega się tym samym gród nad Łyną przez pryzmat tych kilku ledwie miejsc. Tymczasem istnieją w granicach naszego miasta zakątki, choć często zapomniane, nierzadko peryferyjnie położone, to jednak tak wyjątkowe, że warte odwiedzenia. Do miejsc takich należy z pewnością park przy ulicy Radiowej.
Historia obecnej ulicy Radiowej, a siłą rzeczy również okolicznego parku, rozpoczęła się tuż po zakończeniu I wojny światowej. Wówczas to zrodził się pomysł wytyczenia w tym miejscu ulicy, początkowo nazwanej Soldauerstrasse, a po kolejnej wojnie przechrzczonej na Działdowską (dosłowne tłumaczenie nazwy niemieckiej). Większość zabudowy wzniesiono tu do wybuchu II wojnie światowej. Łącznie do tego czasu stanęło tu dziewiętnaście budynków, w większości willowych kamienic, zamieszkałych przez lokalną inteligencję, w tym lekarzy, urzędników, czy nauczycieli. Do chwili obecnej wzdłuż ulicy Radiowej zachowało się wiele tego typu domów kilkurodzinnych. Zabudowa tej okolicy stanowi doskonały przykład realizacji koncepcji nowoczesnych osiedli lat 20stych, odpowiedzi na ówczesny kryzys mieszkaniowy.

Fot. 1 - Okolice ulicy Radiowej, lata 20ste XX wieku, fot. arch.
Jakiś czas po zakończeniu II wojny światowej ulica przy parku przyjęła imię afrykańskiego działacza, pierwszego premiera dzisiejszej Demokratycznej Republiki Konga, Patrice’a Lumumby. Ta nieco egzotyczna nazwa funkcjonowała aż do 1993 roku, kiedy to ulicę przechrzczono na Radiową. Miało to oczywiście związek z lokalizacją obiektów Rozgłośni Polskiego Radia Olsztyn, z którym mieszkańcom Olsztyna kojarzy się ta okolica już od blisko pół wieku. Dokładnie bowiem 22 lipca (cóż za zbieżność dat!) 1959 roku oddano je do użytku, a ostatnio zmodernizowano i rozbudowano.
Serce parku przy Radiowej to umieszczony na rozległym placu pomnik. Co ciekawe, nie jest to pierwszy pomnik, jaki stanął w tym miejscu. Przed II wojną światową, począwszy od 8 lipca 1928 roku, plac ten, zwany wówczas placem Georgia Zülcha, zajmował niemiecki pomnik plebiscytowy. Ufundowano go na pamiątkę zwycięstwa w plebiscycie z 11 lipca 1920 roku, który to zadecydował o przynależności państwowej Warmii i Mazur. Pomnik, jako symbol germanizmu, został usunięty zaraz po wojnie i zastąpiony w 1972 roku monumentem, zadedykowanym „Bohaterom Walk o Wyzwolenie Narodowe i Społeczne Warmii i Mazur”, który możemy podziwiać do dnia dzisiejszego.

Fot. 2 - Okolice ulicy Radiowej, lata 20ste XX wieku, fot. arch.

Fot. 3 - Pomnik Bohaterom Walk o Wyzwolenie Narodowe i Społeczne Warmii i Mazur, 2007 r., fot. Nowe Życie Olsztyna
Wraz z nastaniem lat 60tych i 70tych w okolicy skweru zaczęto wznosić charakterystyczne dla tamtych czasów, pozbawione finezji, bloki mieszkalne. Zaś sam park stał się świadkiem licznych estradowych występów, imprez tanecznych oraz zmagań sportowych. Z biegiem czasu przestał on także pełnić rolę parku miejskiego i wraz z rozbudową miasta przekształcił się, jak pisze pan Piechocki, w „obiekt dzielnicowy”. Wkrótce nastąpiła też powolna degradacja infrastruktury rekreacyjnej parku, której kulminację stanowił demontaż uruchomionej po wojnie wieży spadochronowej.

Fot. 4 - Wieża spadochronowa w parku koło ul. Radiowej przed demontażem, fot. arch.
Skwer przy ulicy Radiowej to dziś miejsce weekendowych spacerów wielu mieszkańców tej części Olsztyna. Park położony nad małym zbiornikiem wodnym to doskonałe miejsce do odpoczynku i ucieczki od trosk i zmartwień życia codziennego. Trasa wokół jeziorka, podobnie jak w latach 20stych, usiana jest ławeczkami, na których można spocząć i cieszyć się lekturą ulubionej książki. Można też podziwiać doskonale zachowaną zabudowę sprzed blisko osiemdziesięciu lat, a wytchnienia szukać w obcowaniu z przyrodą.
Kesz: mały pojemnik śniadaniowy, schowany w iglakach
Proszę o DOKŁADNE odkładanie na miejsce i maskowanie
EN
Description soon...
Cache: small container, inside some conifers