
Ten sam sąd uniewinnił Hansa Ulricha Jahnza, uznając, iż wykonywał on jedynie rozkazy swego przełożonego. Pominięto przy tym zeznania świadków wskazujące, że Jahnz wykazywał znaczną inwencję i samodzielność w całej tej zbrodniczej akcji.
19 października 1945 r., już po zakończeniu działań wojennych, dokonano ekshumacji ciał ofiar „krwawej niedzieli”. Do odkopywania szczątków ofiar zmuszono przetrzymywanych w inowrocławskim więzieniu volksdeutschów. Udało się zidentyfikować zaledwie 29 zwłok. Dwa dni później, z udziałem tłumnie zgromadzonej ludności, odbył się uroczysty pogrzeb ofiar. Uroczystości rozpoczęły się na miejskim Rynku, później w manifestacyjnej procesji trumny przeniesiono na cmentarz parafii pw. Zwiastowania NMP w Inowrocławiu i złożono w wydzielonej kwaterze. Na murze więzienia umieszczono pamiątkową tablicę.
Otto Christian Hirschfeld zmarł w niejasnych okolicznościach w nazistowskim więzieniu. Hans Ulrich Jahnz niemal do końca wojny mieszkał w swym majątku w Palczynie, będąc postrachem polskiej ludności. W 1945 r. został schwytany i rozstrzelany przez żołnierzy Armii Czerwonej.

KONIEC CZĘŚCI CZWARTEJ…I OSTATNIEJ.
Źródło: wikipedia
