Kilometr za wsią Uciechów, w kierunku drogi na Dzierżoniów stoi w polu murowana kapliczka. Kapliczkę ufundował w 1700 r. baron Krzysztof von Almesloe, ówczesny właściciel wsi. Według lokalnych przekazów, pod koniec XVI w . w pobliskim Dzierżoniowie wybuchła zaraza, która zdziesiątkowała tamtejszą ludność. Nie dotarła ona do Uciechowa, gdyż zatrzymała się akurat w miejscu dzisiejszej kapliczki, którą wystawiono dla upamiętnienia tego zdarzenia.
O keszu:
Do kesza można dojechać polną drogą od Uciechowa lub też polną - krótszą ale bardziej błotnistą, od strony szosy na Dzierżoniów. Łatwa skrytka, umieszczona niedaleko od kapliczki. Na starcie zawiera wszystko, według sztuki. Zapraszam