I Kraków także ma swój „stadion dziesięciolecia”. Można na nim kupić niemalże wszystko, największy bazar odzieżowy jest właśnie zwany „Tandetą”. I nie jest to nazwa potocznego określenia tego miejsca, potocznej mowy ludzi, którzy tam byli i tam się ubierają, ale jest to właśnie prawdziwa nazwa tego miejsca. Właściciele owego bazaru wydzierżawiają od władz miasta owy potężny i bardzo rozległy plac i na nim utworzyli ową spółkę, a swoją firmę nazwali właśnie Tandeta spółka z ograniczoną odpowiedzialnością.
Większość ludzi, którzy tutaj handlują to Chińczycy, Pakistańczycy, a nawet i Japończycy. Niektórzy z nich świetnie mówią po Polsku, natomiast inni ograniczają się tylko do znajomości słów polskich, za ile, po ile i jaka cena.
Dawniej w czasach komuny to miejsce w którym można było kupić niemalże wszystko, od kaset z filmami porno VHS po czekoladę nussbeisser i śmietankę do kawy mokate. Jednak z biegiem lat blaszane szczęki zostały zastąpione przez nowoczesne centrum handlowe king Square. Jednak w sobotę i niedzielę miejsce to przeżywa renesans. Można także skosztować wschodniej kuchni najlepszej prosto ze źródła swoisty powrót do korzeni..
Kesz to magnetyczny mikrus....
Proszę zachować ostrożność przy podejmowaniu kesza, uwaga na dużą ilość samochodów
Dla pierwszego znalazcy certyfikat i Wood coin z Mazowsza od Modra ;)