W tym parku przed laty spacerowałem ze swoim niezwykłym psem imieniem Bazar. Skąd takie imię dla psa? Otóż Bazar został znaleziony jako szczenię na bazarze i… został Bazarem. Po czternastu latach wielkiej, wzajemnej przyjaźni odszedł biegać już po niebieskich ścieżkach…
Dlaczego geocache znajduje się w tym parku? Pewnego razu podczas spaceru inny pies zaatakował nas i wtedy „zapytałem” Bazara, czy to był zły pies? Bazar spojrzał mi w oczy i w swym psim języku odpowiedział, że nie ma złych psów, lecz źli mogą być ich właściciele.
Ten geocache upamiętnia serdeczną przyjaźń między człowiekiem i psem i stawia pod znakiem zapytania sens wieszania tabliczek „Złe psy”.
Zapraszam znalazców skrytki, którzy spacerują ze swoimi psami, by zamieszczali sympatyczne fotki psich przyjaciół.
Przy okazji spaceru w parku, w pobliżu kesza można przyjrzeć się zza płotu postępowi prac przy budowie nowego kompleksu basenów przy ul. Wejherowskiej.
WAŻNE! Uwaga na mugole! Niektórzy ludzie okazują frustrację nie tylko wobec zwierząt, ale i bliźnich. Chyba dlatego skrytka została już kilkakrotnie zniszczona. Mimo wszystko jest ona systematycznie sprawdzana przez założyciela i naprawiana , gdyż zawiści i głupocie należy się permanentnie przeciwstawiać. Między innymi z tego powodu wpisów do logbooka można dokonywać tylko na tej stronie. 
Viele Jahre bin ich mit meinem großartigen Hund Bazar in diesem Park spazieren gegangen.
Warum dieser Name? Ich habe ihn als Welpen auf einem Obstbasar gefunden – also hieß er Bazar.
Nach zwölf Jahren großer Freundschaft läuft er nun auf himmlischen Pfaden…
Warum ist der Cache hier versteckt? Einmal wurden wir auf einem Spaziergang von einem anderen Hund attackiert, und ich fragte Bazar, ob dieser Hund böse sei.
Bazar sah mir in die Augen und sagte: „Es gibt keine bösen Hunde, es gibt nur böse Herrchen.”
Dieser Geocache erinnert an die Freundschaft zwischen Menschen und Hunden und wirft die Frage auf, ob es stimmt, was auf dem hier hängenden Schild steht: „Böse Hunde”