Skrytka z serii "Kulisy Białołęki". Seria prowadzi do miejsc ciekawych, z niezwykłą historią lub wartych odwiedzenia :)
Jeszcze na początku XX wieku Wisła bardzo często zalewała tereny Białołęki. Powodzie niekiedy dochodziły aż do samej ulicy Modlińskiej. Mieszkańcy byli do tego przyzwyczajeni. Pakowali swoje rzeczy na wozy i znajdowali schronienie na okolicznych wydmach. Robiono tratwy z wrót od stodoły, a czasem woda szła tak szybko, że musiano uciekać konno. Krzyż Borkowskich został postawiony w podzięce za ocalenie z jednej z najstraszniejszych powodzi, która zabrała wiele ofiar. Ufundowali go w 1906 roku państwo Borkowscy, którzy posiadali na obszarze Białołęki rozległe majątki ziemskie. Z rodzinnych podań wiadomo, że Borkowscy schronili się ze swoim dobytkiem na wzgórzu cmentarza tarchomińskiego. Powodzie skończyły się, gdy Żydzi z niemieckiego obozu pracy na Piekiełku zbudowali wiślany wał.
Proszę o sprawdzenie po odłożeniu, czy pudełko nie jest widoczne z innego miejsca.