Zrujnowany młyn Traditional Cache
vasco01: Po stwierdzonych kilkakrotnych uszkodzeniach i dekompletowaniach kesza przez okoliczną żulię - skrytka idzie do archiwum.
Szkoda, ale life is brutal & full of "zasadzkas" !
More
Please note Use of geocaching.com services is subject to the terms and conditions
in our disclaimer.
Fragment ciekawej historii Bieńczyc - krakowskiej XVI dzielnicy pomocniczej.
Na wschód od stadionu żużlowego KS „Wanda” w Bieńczycach, na północny zachód od Zalewu, pomiędzy rzeką Dłubnią i jej odnogą czyli Młynówką, rozciąga się zaniedbany teren pełen zdziczałej roślinności.
Wiele, wiele lat temu okolica była nazywana przez miejscową ludność „Anielówką”. Nazwa pochodziła od imienia Anieli z Dorauów Kirchmayerowej (1805-1868). Wychodząc za mąż około roku 1825 za Jana Kantego Kirchmayera (1792-1831) – od 1822 r. właściciela sąsiednich Krzesławic – wniosła mu tę ziemię w posagu.
Nie wiadomo dokładnie, kiedy powstał tu nad Młynówką niewielki młyn turbinowy o jednym silniku wodnym. Wiadomo jednak, że okoliczne tereny wraz z istniejącym młynem zostały przed 1909 r. sprzedane Stanisławowi Kaczorowskiemu – wychowankowi rodziny Kirchmayerów. Był on uznanym fachowcem w branży młynarskiej – równolegle zarządzał również młynem w Krzesławicach aż do czasu jego sprzedaży w roku 1913.
Firma zwana „Młyn Kaczorowskiego” była niewielka, zatrudniała tylko trzech ludzi i dokonywała miesięcznie przemiału około 5 ton zboża dostarczanego wyłącznie przez okolicznych rolników. Prowadziła ją po śmierci Stanisława jego żona, która w czasie II wojny światowej i okupacji pomagała okolicznym chłopom przemielając zboże poza kontrolą niemiecką i zaopatrując w ten sposób ludność w mąkę. Mieszkańcy Bieńczyc nie byli więc skazani wyłącznie na niemieckie „kartkowe” przydziały chleba.
Niektóre źródła podają, że młyn działał również po wojnie aż do lat sześćdziesiątych. Obecnie pozostały po nim tylko ruiny, w których został ukryty kesz - w załączeniu foto !
Rodzina Kaczorowskich była wielodzietna, mieli trzech synów i sześć (lub siedem) córek. Wszystkie dzieci się kształciły i ukończyły co najmniej szkołę średnią uzyskując maturę, co w czasach przedwojennych automatycznie nadawało im status inteligenta.
Jeden z synów – Julian (ur. 1912) - po zdaniu matury ukończył szkołę podchorążych rezerwy piechoty i niebawem uzyskał stopień podporucznika rezerwy. Od 1936 roku pracował jako telegrafista w wojskowej stacji podsłuchowej w forcie w Krzesławicach. Tuż przed wojną został skierowany do pracy w tym samym charakterze na lotnisko wojskowe w Rakowicach. W sierpniu 1939 r. został zmobilizowany do 2 Pułku Lotniczego. Po wybuchu wojny cała obsługa lotniska została ewakuowana na wschód. We wrześniu wraz z wojskiem znalazł się w okolicy Lwowa, gdzie po wkroczeniu dnia 17 września Armii Czerwonej w granice Rzeczypospolitej został wzięty do niewoli sowieckiej. Wywieziony do obozu zginął prawdopodobnie w Katyniu lub innym obozie sowieckim.
Pojemnik (130 ml) zawiera tylko logbook. BYOP !
Proszę o staranne odkładanie i maskowanie skrytki !
Additional Hints
(Decrypt)
Mrjargeman fpvnan, cbq bxarz
Treasures
You'll collect a digital Treasure from one of these collections when you find and log this geocache:

Loading Treasures