Skip to content

Szlak Legend w gminie Ciepłowody Traditional Cache

This cache has been archived.

Przygodnik: Skrytka jest zbyt długo nieaktywna. Z powodu braku reakcji właściciela/właścicielki na poprzednią notatkę z przykrością muszę skrytkę zarchiwizować.

Pozdrawiam
Przygodnik
Recenzent
Zasady zakładania skrytek | Dodatkowe wytyczne dla Polski

More
Hidden : 6/19/2015
Difficulty:
2.5 out of 5
Terrain:
1.5 out of 5

Size: Size:   small (small)

Join now to view geocache location details. It's free!

Watch

How Geocaching Works

Please note Use of geocaching.com services is subject to the terms and conditions in our disclaimer.

Geocache Description:




SZLAK LEGEND

Gmina Ciepłowody, położona malowniczo na obszarze Wzgórz Niemczańsko–Strzelińskich, to prawdziwy raj dla turystów pragnących przeżyć niezwykłą przygodę odkrywania dziedzictwa historyczno -kulturowego pierwszych Słowian. To wyjątkowa kraina, gdzie historia splata się z magią, a każdy zakątek ma swoją legendę. W opowieściach tych żyją odważni rycerze, groźni rozbójnicy, przebiegłe wiedźmy i dobre wróżki, a zaczarowane zwierzęta otaczają opieką ludzi, przysparzając im bogactwa i szczęścia. Czy to tylko legendy, czy jednak tkwi w nich ziarno prawdy?

Tego nie wie nikt...

... ale z pewnością prawdą jest, że ciepłowodzki zamek, będący na przestrzeni wieków własnością znanych śląskich rodów - Rothkirchów, Schweinichenów i Seydlitzów oraz książąt Saksońsko-Weimarskich - w połowie XV w. stanowił siedzibę rycerza–rozbójnika Georga Reibnitza. 
Prawdą jest także, że pobliski muszkowicki las bukowy to jeden z obszarów najstarszego osadnictwa na Dolnym Śląsku i że archeolodzy odkryli tu kurhany z okresu neolitu, epoki brązu, wpływów rzymskich, kultury łużyckiej i wczesnego średniowiecza, a także olbrzymie głazy z okresu kultury megalitycznej. Legenda głosi, że w tajemniczej świątyni ukrytej gdzieś w lesie druidzi strzegli niezwykłego skarbu... Być może właśnie w tym świętym miejscu wiele wieków później zbudowano barokową kaplicę św. Anny, która za przyczyną cudownego obrazu jeszcze na początku XX w. była znanym miejscem pielgrzymkowym?

Wiele jeszcze tajemnic czeka na odkrycie, a gościnna  Kraina  Tepliwoda  czeka  na  Ciebie, Drogi Turysto! Z myślą o Tobie skwapliwie pozbieraliśmy krążące z ust do ust opowieści i ułożyliśmy z nich Szlak Legend.

Zapraszamy Cię na wyprawę, na której być może spotkasz Czarnego Tura, który niegdyś dopomógł rycerzowi Albertowi z Brodą uratować Ciepłowodzian przed zbójcami, odnajdziesz zaginiony w muszkowickiej puszczy transport bursztynu dla cesarza Hadriana, odkryjesz magiczne źródło z uzdrawiającą wodą, albo w księżycową noc w parku pozostałym po pałacu w Kobylej Głowie spotkasz księżniczkę Esmeraldę. To zależy tylko od Ciebie... 

***

Szlak Legend to około 20-kilometrowa trasa, którą pokonać można na wiele sposobów - samochodem, pieszo, na rowerze czy na nartach. Przepiękne widoki, bliskość bujnej i nieskalanej przyrody, spokój, a także niepowtarzalna atmosfera, którą tworzą przenikające się legendy i fakty historyczne - to wszystko stanowi o jej wyjątkowości. Podążając Szlakiem odkryjesz, Drogi Turysto, wiele ciekawych miejsc i niezwykłych zakamarków, które przybliżą Ci wielowiekową historię Krainy Tepliwoda i jej najciekawsze legendy. Zapraszamy na wyprawę!

Wędrówkę Szlakiem Legend proponujemy zacząć od miejsca, które według legendy wiąże się z pierwszym właścicielem Ciepłowód - rycerzem Albertem zwanym Łyka. Jest to Kawia  Góra, leżąca w odległości ok.2 km. na zachód od Ciepłowód, przy drodze na Przerzeczyn Zdrój. Na szczycie wzniesienia znajduje się drewniana 12-metrowa wieża widokowa z dwoma tarasami, z której rozciąga się wspaniały widok na Wzgórza Niemczańsko-Strzelińskie oraz Góry Sowie, Bardzkie i Złote.

W dolince skrytej w dawnym wyrobisku gnejsu usytuowana jest wiata spoczynkowa z miejscem na ognisko.

Rycerz Albert Łyka był sędzią dworu Henryka I Brodatego, łowczym śląskim i kasztelanem wrocławskim. Według legendy był dobrym i sprawiedliwym władcą,  dbającym o swoich poddanych. XIII-wieczna kronika Klasztoru Henrykowskiego uwieczniła go jako człowieka hojnego i bogobojnego: „Ów Albert (...) przekazał klasztorowi część swego dziedzictwa w Tepliwodach, dużą na dwa łany, na wieczne posiadanie za duszę swojego już zmarłego ojca oraz własne grzechy. Ten dar miał miejsce roku pańskiego 1229. W tym samym roku udał się Albert za grzechy swojego ojca i swoje własne na Prusy”. Rycerz szczęśliwie powrócił z wyprawy i rozpoczął „przekształcanie swych Tepliwoda (...) na prawo niemieckie”, Klasztor zaś „jeszcze przez długie lata bez uszczerbku posiadał za niego i za jego synów owe ziemie, które mu oddał ze swych Tepliwod”.

Z Kawiej Góry szlak biegnie ul. Sportową w kierunku centrum Ciepłowód, a następnie ul. Ząbkowicką w kierunku Kobylej Głowy. Przy kościele p.w. Niepokalanego Poczęcia NMP skręca w prawo i wiedzie obok ruin zamku do malowniczo położonych stawów, gdzie znajduje się wiata spoczynkowa i tablica z kolejną legendą - następny punkt Szlaku.

Według legendy „w czasach kiedy na ziemiach Polskich rządzili jeszcze królowie, na terenie dzisiejszych Ciepłowód istniała osada z zamkiem rycerza zwanego Albertem z Brodą. Ludziom mieszkało się tam dobrze i spokojnie (...) Niestety pewnego razu na zamek najechali zbójnicy, którzy zagrozili spaleniem osady i wymordowaniem jej mieszkańców, jeżeli Albert nie odda im we władanie zamku”. Źródła historyczne wskazują, że zamek w Ciepłowodach, w postaci murowanej wieży mieszkalnej, został wzniesiony w poł.  XIV w. prawdopodobnie przez Jana Seckila, kanclerza Bolka II Ziębickiego, na miejscu o wiele starszego drewnianego grodu, wzmiankowanego już w XIII stuleciu jako siedziba Alberta III z Brodą - wnuka Alberta Łyki. W swej historii miał rzeczywiście niechlubny epizod – w XV w. stanowił siedzibę rycerza– rozbójnika, Georga Reibnitza. W XVI w. Zamek przeszedł gruntowną przebudowę w stylu renesansowym: dobudowano półkoliste skrzydło mieszkalne i system fortyfikacji bastionowych z fosą. W następnym wiekach wielokrotnie zmieniał właścicieli, stanowiąc własność znanych śląskich rodów - von Rothkirch, von Seydlitz i von Schweinichen. W roku 1841 spłonął i wkrótce potem został odbudowany na rezydencję mieszkalną - zniwelowano wówczas obwałowania i fosę. Pod koniec XIXw. przeszedł w posiadanie książąt Sachsen- Weimar- Eisenach. W 1945r. został poważnie uszkodzony i stopniowo popadł w ruinę. Do dziś zachowała się charakterystyczna czworokątna wieża o wysokości 12 m., a w najbliższym sąsiedztwie zabudowania folwarku.

Kontynuując wędrówkę Szlakiem Legend powracamy na ul. Ząbkowicką i kierujemy się w prawo, do oddalonej o 3 km wsi Kobyla Głowa, leżącej na wysokości ok. 300 m. npm. Tu skręcamy w prawo, by po kilkunastu metrach dotrzeć do kolejnego punktu - tablicy z legendą o księżniczce Esmeraldzie i wiaty z niesamowitym widokiem na panoramę Sudetów.

Kobyla Głowa to stara wieś słowiańska, wymieniana w Księdze Henrykowskiej już w 1227 r. jako Cabylaglowa, należąca do rycerza Stefana. Potem własność wielu śląskich rodzin. Od 1682 aż do 1945 r. historia wsi związana jest z rodziną von Tschirschky und Bögendorff. Wokół usytuowanego na niewielkim wzniesieniu za wsią neogotyckiego kościółka, ufundowanego w 1871 r. przez Heinricha Otto von Tschirschky, zachowało się kilka nagrobków przedstawicieli tego rodu. Niestety nie zachował się piękny dwuskrzydłowy pałac w stylu neogotyckim z kwadratową wieżą - inspiracja legendy o księżniczce Esmeraldzie, ale zabytkowy park przypałacowy, którego początki sięgają XVII w., można obejrzeć za zgodą właściciela p. Roberta Helskiego - syna słynnego z zamachu na Wojciecha Jaruzelskiego rolnika, Stanisława Helskiego.

Z Kobylej Głowy jedziemy w kierunku Ząbkowic Śląskich, na skrzyżowaniu z trasą Ząbkowice - Strzelin skręcamy w lewo, a zaraz potem w prawo do Piotrowic Polskich. Mijamy wieś i wjeżdżamy do majestatycznego Bukowego Lasu, który doprowadzi nas do maleńkiej urokliwej wsi Muszkowice. Stąd już kierunkowskazy poprowadzą nas na skraj rezerwatu, w pobliże Kaplicznego Wzgórza, gdzie znajduje się ostatnia tablica, z „Legendą o muszkowickiej puszczy” i miejscem na rodzinny piknik.

Muszkowice są wzmiankowane w Księdze Henrykowskiej pierwszy raz pod datą 1237r. jako posiadłość rycerza Jana z Osiny. Od 1282 r. wieś wchodziła w skład majątku klasztoru henrykowskiego do jego sekularyzacji w 1810 r. Następnie została wraz z innymi dobrami pocysterskimi zakupiona przez matkę Marianny Orańskiej, a od 1863 r. do 1945 r. była w rękach książąt sasko - weimarskich. Prawdopodobnie jeszcze w XVI w. na wspomnianym Kaplicznym Wzgórzu cystersi zbudowali kaplicę p.w. Św. Anny, której obecna - barokowa forma pochodzi z 1707 r. Kaplica wraz XIX-wieczną kalwarią, jeszcze na początku XX w. była znanym i popularnym miejscem pielgrzymkowym, za przyczyną cudownego obrazu, który zaginął podczas wojennej zawieruchy. Kaplica leży na skraju rezerwatu „Muszkowicki Las Bukowy” o powierzchni 16,43 ha, obejmującego zasięgiem fragment dawnej puszczy przedsudeckiej, stanowiącej pozostałość wielkich puszcz porastających Śląsk i południową Polskę kilkaset lat temu. Rezerwat stanowi siedlisko wielu cennych gatunków roślin i zwierząt, a słynie z rozciągających się tu wiosną rozległych połaci kwiatowych dywanów i „rozkwitających” jesienią, pięknie przebarwiających się buków, dębów i grabów. Majestatyczne drzewa o ponad metrowych średnicach, przez odcień kory przypominające odziane w stal wojsko, wielkie, stare pnie pokonane przez czas, porośnięte mchem i bluszczem - to wszystko nadaje temu miejscu niezwykłą, tajemniczą i podniosłą atmosferę.

Muszkowicki Las Bukowy stanowi ważny punkt na mapie archeologicznej Polski, w literaturze znany jako stanowisko Piotrowice Polskie. Znajduje się w nim kilkadziesiąt kurhanów o różnorodnej metryce, od okresu neolitu aż po średniowiecze. Najbardziej efektowne pod względem czytelności w krajobrazie jest cmentarzysko megalityczne liczące sześć grobowców i będące unikatem w tej części Polski. Są to grobowce w typie tzw. kujawskich, czyli wielkich kurhanów z obstawą kamienną, które powstały nawet 2500 lat p.n.e. (w tym samym czasie, co egipskie piramidy). Największy z kurhanów, liczący 36 m długości i 9 m szerokości, został w całości przebadany i obecnie być może zostaną podjęte kroki w kierunku jego rekonstrukcji. Kurhany odnaleźć można pomiędzy Muszkowicami a Piotrowicami Polskimi, podążając niebieskim szlakiem pieszym wzdłuż pięknie meandującego Zamecznego Potoku.

Drogi Turysto, niezależnie od tego, ile masz lat, skąd do nas przybywasz i jakim mówisz językiem, lubisz poleniuchować, czy raczej wolisz aktywny wypoczynek - gościnna Kraina Tepliwoda czeka właśnie na Ciebie.

Z pewnością znajdziesz tu coś dla siebie - jesteśmy otwarci nie tylko na wytrawnych wędrowców, ale też rodziny z dziećmi. Z myślą o Was, zaopatrzyliśmy Szlak Legend w drewniane wiaty wypoczynkowe z miejscami przygotowanymi na piknik czy ognisko.

Jeśli chcesz spędzić czas z korzyścią dla zdrowia, zrelaksować się na łonie natury, a przy tym poznać naszą historię - tę spisaną w kronikach i tę przekazywaną z pokolenia na pokolenie w ludowych opowieściach - zapraszamy.  Łatwo do nas dotrzeć trasą  międzynarodową E-67, biegnącą jako droga krajowa nr 8 z Kudowy do Wrocławia, od którego dzieli nas tylko 50 km. 

[ENG] google translate
ROUTE LEGEND
Municipality Cieplowody, picturesquely situated in the area of ​​Niemcza-Strzelin Hills, is a paradise for tourists wishing to experience a unique adventure of exploring historical heritage -kulturowego the first Slavs. This is a unique land where history intertwines with magic, and every corner has its own legend. In the stories of these courageous knights live, dangerous robbers, cunning witches and fairies and enchanted animals surround the care of people by augmenting their wealth and happiness. Is it just a legend, or however lies a grain of truth in them?
No one knows ...
... But it is certainly true that ciepłowodzki castle, which over the centuries the property known Silesian families - Rothkirchów, Schweinichenów and Seydlitzów and princes of Saxon-Weimar - in the middle of the fifteenth century. Was the seat of the knight-robber George Reibnitz.
It is also true that muszkowicki nearby beech forest is one of the oldest settlement areas in Lower Silesia, and that archaeologists have found here burial mounds from the Neolithic, Bronze Age, the Roman, the Sorbian culture and the early Middle Ages, as well as huge boulders from the period of the megalithic culture. Legend has it that the secret temple hidden somewhere in the forest druids guard the treasure of the ordinary ... Perhaps it is in this holy place many centuries later Baroque Chapel of St. was built. Anna, who through the intercession of the miraculous image at the beginning of the twentieth century. Was a famous place of pilgrimage?
Many more secrets waiting to be discovered, and the hospitable land of Tepliwoda waiting for you, dear tourist,! Thinking of you eagerly We gathered circulating by word of mouth stories and we laid Legend Trail of them.
We invite you on a journey where perhaps you will meet the Black Tura, who once helped the knight Albert of Broda save Ciepłowodzian against robbers, find buried in the wilderness muszkowickiej amber transportation for the Emperor Hadrian, discover a magical source of healing water, or in a moonlit night in the park the other the palace in Kobyla Head Esmeralda meet the princess. It depends on you ...
***
Legend Trail is about a 20-mile route, which can be overcome in many ways - by car, on foot, by bike or on skis. Spectacular views, proximity to the lush and immaculate nature, tranquility, and the unique atmosphere, which is formed penetrating legends and historical facts - all this constitutes its uniqueness. Following the trail you will discover, dear tourist, many interesting places and unusual nooks and crannies that will introduce you to a centuries-old history of the Land of Tepliwoda and its most interesting legends. Enjoy the journey!
Legend Trail trek suggest you start from the place which according to legend is associated with the first owner heatpipe - Albert knight called phloem. It is a Kawia Mountain, situated at a distance of about 2 km. west of heat pipe on the road to Przerzeczyn Zdroj. At the top of the hill there is a wooden 12-meter high observation tower with two terraces, which offer great views over the Niemczańsko-Strzelińskie and Owl Mountains, Bardzkie and Gold.
In the valley hidden in the former excavation gneiss it is situated rest of the world with a fireplace.
 
Knight Albert Lyka was the judge court of Henry I the Bearded, catching Castellan Silesia and Wroclaw. According to legend, he was a good and righteous ruler, taking care of his subjects. The thirteenth-century chronicle of the Monastery Henrykowski immortalized him as a generous and pious: "That, Albert (...) to the monastery part of his heritage in Tepliwodach, high on two tracts of land for an everlasting possession for the soul of her already deceased father and his own sins. This donation was year of our Lord 1229. In the same year went to Albert for the sins of his father and his own Prussia ". Knight happily returned from the expedition and began the "transformation of their Tepliwoda (...) to German law," the monastery "for many years without prejudice had for him and for his sons these lands that he gave of his Tepliwod".
With Kawi Mountain trail runs ul. Sports heatpipe toward the center, then street. Ząbkowicka towards Kobyla Head. At the church P.W. Immaculate Conception turns right and goes next to the picturesque ruins of the castle situated joints, where the rest of the world and table with another legend - the next point Trail.
According to legend, "at a time when the lands of Polish kings still ruled, in today's heatpipe there was a settlement with a castle knight called Albert with Beard. People lived there well and peacefully (...) Unfortunately, once the castle invaded by robbers who threatened to burn the village and murdering its inhabitants, if Albert will not give them the possession of the castle ". Historical sources indicate that lock in heat pipe in the form of a brick residential tower, was erected in the first half. XIV. Probably by John Seckila, Chancellor of Bolek II Ziębice on site much older wooden castle, wzmiankowanego early as the thirteenth century as the seat of Albert III of Broda - the grandson of Albert sips. In its history he had actually inglorious episode - in the fifteenth century. Rycerza- the seat of a robber, George Reibnitz. In the sixteenth century. The castle underwent extensive reconstruction in the Renaissance style: the semicircular wing was built residential and bastion fortification system with a moat. In the following centuries, many owners, acting property known Silesian families - von Rothkirch, von Seydlitz and von Schweinichen. In 1841, he burned down and was rebuilt shortly afterwards a residence residential - then leveled ramparts and a moat. At the end of the XIX century. It passed in the Sachsenhausen princes of Weimar Eisenach. In 1945. It was severely damaged and gradually fell into disrepair. Still retains a distinctive rectangular tower with a height of 12 m., And in the immediate vicinity of the farm buildings.
Legend Trail continues to migrate to come back on the street. Ząbkowicka and turn right, to 3 km away Kobyla village head, lying at an altitude of approx. 300 m. Above sea level. Here, we turn right, and after a few meters to get to the next point - an array with the legend of Princess Esmeralda and sheds with an amazing panoramic view of the Sudetenland.
Kobyla Head is an old Slavic village, mentioned in the Book of Henrykow already in 1227. As Cabylaglowa, belonging to the knight Stephen. Then the ownership of many Silesian families. From 1682 until 1945. History of the village is connected with the family von und Bögendorff Tschirschky. Around situated on a small hill behind the village neo-Gothic church, founded in 1871. By Heinrich Otto von Tschirschky, survived several tombstones representatives of this family. Unfortunately, not preserved beautiful winged palace in neo-Gothic style with a square tower - inspired the legend of the princess Esmeralda, but a historic palace park, which dates back to the seventeenth century. You can see the owner's consent v. Robert Hel - son of the famous with the assassination of Wojciech Jaruzelski farmer Stanislaw Hel.
With Kobyla Head drive towards Zabkowice Slaskie, at the junction with the route Ząbkowice - Strzelin turn left and then immediately right into Piotrowice Polish. We pass the village and we drive to the majestic beech woods that will lead us to a tiny charming village Muszkowice. From here it turn will lead us to the edge of the reserve, near the Kaplicznego Hill, where the final table, with the "Legend of muszkowickiej wilderness" and a place for a family picnic.
Muszkowice are mentioned in the Book of Henrykowska the first time under the date 1237r. as property knight John of Aspen. Since 1282. Village belonged to the property of the monastery Henryków to its secularization in 1810. Then was together with other goods pocysterskimi purchased by his mother Marianne of Orange, and since 1863. Until 1945. Was in the hands of the dukes of Saxe - Weimar. Probably still in the sixteenth century. On Kaplicznym Hill said the Cistercians built a chapel St. Anna, whose present - baroque form dates from 1707. Chapel with the nineteenth-century Calvary, at the beginning of the twentieth century. Was well-known and popular place of pilgrimage, through the intercession of the miraculous image that was lost during the turmoil of war. The chapel is situated on the edge of the nature reserve "Muszkowicki Beech Forest" with an area of ​​16.43 hectares, including a fragment of ancient forest coverage Przedsudecka, which is the residue of great forests growing on Silesia and southern Poland a few hundred years ago. Reserve provides a habitat for many rare species of plants and animals, and is famous for extending here in the spring of extensive tracts of floral carpets and "blooming" in autumn, beautifully discoloring to beeches, oaks and hornbeams. Majestic trees of more than meter diameter, the bark-like tone steel-clad army, great, old trunks defeated by time, overgrown with moss and ivy - all this creates an unusual, mysterious and sublime atmosphere.
Muszkowicki Beech Forest is an important point on the map archaeological Polish, in literature known as the Polish Piotrowice position. It comes with dozens of mounds of various metric, from the Neolithic period to the Middle Ages. The most striking in terms of legibility in the landscape is the megalithic burial counting six tombs and being unique in this part of the Polish. These are the tombs in the type of so-called. Kujawy, which is great tumuli with stone bodyguards that were built up to 2500 years BC (At the same time as the Egyptian pyramids). The largest of the mounds, numbering 36 meters long and 9 meters wide, has been fully tested and is now perhaps steps are taken towards its reconstruction. Barrows can be found between Muszkowicami and Piotrowicami Polish, following the blue hiking trail along the beautifully meandującego Zamecznego Brook.
Dear tourist, regardless of how old you are, where you come to us and what language you speak, like lazy, or rather prefer activities - hospitable land of Tepliwoda waiting just for you.
Surely you can find something for themselves - we are open not only for experienced travelers, but also families with children. With you in mind, we bestowed the Legend Trail Holiday in wooden shelters with seats prepared for picnics and bonfire.
If you want to spend time with benefit for health, relax surrounded by nature and at the same time get to know our history - this written down in the annals and this handed down from generation to generation in folk tales - welcome. It's easy for us to reach an international route E-67, running as national road No. 8 from Kudowa to Wroclaw, from which separates us only 50 km.
Flag Counter

Additional Hints (Decrypt)

an xbaph tybjl - gur urnq raq

Decryption Key

A|B|C|D|E|F|G|H|I|J|K|L|M
-------------------------
N|O|P|Q|R|S|T|U|V|W|X|Y|Z

(letter above equals below, and vice versa)