Skip to content

Ruiny na Złotnie. Traditional Cache

This cache has been archived.

Masovian Reviewer: Witaj,

Niestety skrytka jest zbyt długo nieaktywna. Nie otrzymałam również żadnej odpowiedzi od właściciela. W związku z tym jestem zmuszona zarchiwizować tę skrytkę.
Jednakże zawsze istnieje możliwość reaktywacji tej skrytki. Jeżeli chcesz reaktywować tę skrytkę, proszę skontaktuj się ze mną poprzez mój profil i podaj ID skrytki, którą chcesz reaktywować. Pamiętaj jednak, że reaktywacja nie jest gwarantowana i zależy od indywidualnych okoliczności

Pozdrawiam
Masovian Reviewer
Volunteer Cache Reviewer for Poland

More
Hidden : 7/5/2015
Difficulty:
2.5 out of 5
Terrain:
1.5 out of 5

Size: Size:   small (small)

Join now to view geocache location details. It's free!

Watch

How Geocaching Works

Please note Use of geocaching.com services is subject to the terms and conditions in our disclaimer.

Geocache Description:

Kesz to mały pojemnik na żywność. Proszę, podejmuj go delikatnie i tak samo odkładaj. Nie szarp nic na siłę, tylko pomyśl, poszukaj innego rozwiązania. Kesz nie leży na ziemi, nie niszcz okolicznych drzew, nie przekładaj kamieni, nie wchodź na ruiny.

Na start kesz zawiera logbook, mały ołówek i certyfikat dla pierwszego znalazcy. Powodzenia! :D


 Rodziny polskie na Złotnie były w zdecydowanej mniejszości od drugiej połowy dziewiętnastego wieku. Stało się tak, gdy doszło do rozparcelowania zadłużonego majątku Jagodnica. Część działek przejęli miejscowi chłopi, uwłaszczani przez carat pod presją Powstania Styczniowego, zaś na resztę znaleźli się kupcy właśnie z Niemiec, tacy jak Schmidt, Grunwald i Petrych, którzy okoliczne piaski postanowili wykorzystać do produkcji szkła. Zainwestowali w budowę huty i ściągnęli fachowców. Sam majątek z przyległymi  działkami kupił niejaki Stendel, o którym mówiono, że pochodzenie i obyczaje   miał szlacheckie. Schmidt za to nie poprzestał na hucie, lecz w sąsiednim Złotnie pobudował fabrykę włókienniczą nad rzeką Bałutką oraz domy dla rodzin niemieckich tkaczy. Za nimi przybyli inni rzemieślnicy, których od Łodzi po Zgierz zawsze brakowało i tak małe biedne wioski przemieniały się w  ludne osiedla. Ponieważ sama Łódź  też zaczęła puchnąć w szwach od najazdu chętnych do pracy w nowych fabrykach i manufakturach, ilość osiedleńców  w  okolicach szybko się zwiększała.  Na  Złotnie i Jagodnicy ziemie były marne, więc i ich cena była   niska między 300 a 500 rubli za działkę budowlaną. Budowano się byle jak, a rosyjskie władze nie interesowało to zupełnie. 

Źródło: http://nasze-zlotno.strefa.pl

MapaKesz znajduje się niedaleko ruin budynku (prawdopodobnie mieszkalnego) na terenie Złotna. Nie posiadam konkretnych informacji na jego temat, lecz troszkę o ogólnej historii osiedla (czytaj powyżej). W okolicy jest sporo takich ruin, i może w przyszłości też tam pozakładam kesze :)

Additional Hints (No hints available.)