PTOKI - sądeczanie z wyboru
Ptoki to takie stworzenia, które nie ważne gdzie by latały nigdy nie zostaną na dłużej w jednym miejscu. Tak samo jest z ludźmi na których mówimy - PTOKI - przelecą na nowosądecczyznę za pracą, ale ich nosi i szybko lecą gdzieś indziej. Może dlatego sie mówi - "że już po ptokach"? Raz Ci ludzie są, ale nim się zorientujemy to już ich nie ma, bo znaleźli gdzieś jakąś lepszą przynależność i jest po ptokach.
KRZOKI - kiedy uwiją już gniazdko
Inne określenie na mieszkańców okolic Nowego Sącza - to KRZOKI. Są to tacy ludzie którzy się urodzili na nowosądecczyźnie albo przyjechali/przylecieli tu na chwile, ale zorjentowali się, że jest tu fajnie i chcą tu zostać. Krzoki nie mają mocnych korzeni, ale wiedzą że tutaj jest ich miejsce.
PNIOKI - gdy zapuszczą korzenie
Kto to jest ten PNIOK? W naturze pniok jest głęboko zakorzeniony w ziemi, żeby mógł mocno i długo rosnąć. Im dłuższe korzenie, tym pień jest bardziej mocny. Tak samo jest z każdym nowosądeczakiem, który mieszka na tej ziemi z dziada pradziada. Pniok choćby chciał to zawsze zostanie na nowosądecczyźnie. Może trochę wędrować po świecie, ale jego miejsce jest tutaj i dlatego nie będzie dużo podróżował. Pniok dba o swoją ziemie i dlatego jest tym kim jest.
Skrytka:
KESZ - wielkości małej, zawiera logbook, ołówek, kilka fantów na wymianę, oraz naklejki-wizytówki (pomysł zaczerpniety z tarnowskich keszów)
Proszę o dokładne odkładanie i maskowanie kesza, aby inni też mogli cięszyć się zabawą
Ps. wczoraj jak byłem zakładać kesza to dużo osób kręciło się po wałach, niektórzy się na mnie dziwnie patrzyli, ciekawe czy ktoś po moim odejściu przyszedł i patrzył w to miejsce - co ja tu robie/robiłem, proszę zatem o sprawdzenie poszukujących czy kesz jest na miejscu i ewentualny kontakt ze mną :) - THX