"Ostatni szczyt przed zejściem do Leluchowa niebieskim szlakiem i ostatni kesz na tym szlaku. Na szczyt można dostać się idąc niebieskim szlakiem z Muszyny lub Leluchowa. Ostatnimi czasy powstała niezła leśna droga, którą można bardzo sprawnie podjechać lub zjechać np. rowerem do drogi asfaltowej Leluchów - Muszyna do punktu Majdan. Ja jechałem szlakiem z Muszyny" To był stary opis,ale po ostatniej wyprawie już wiem, że to nie jest prawdziwy Kraczonik, tylko Kraczoń.. tabliczka informacyjna wprowadziła mnie w błąd. Poza tym, wszystkie mapy, nawet na Google w miejscu Kraczonia wskazują na Kraczonik. Więc, mogłem się pomylić.. Przepraszam!
Zapraszam na szlak pieszo lub rowerkiem!
Ps. Na właściwym szczycie, czyli ostatnim szczycie idąc jakieś 10 minut w stronę Leluchowa założyłem kesz, lecz w innym serwisie. :)