Kwadratówka w Parku Wolności im. Juliusa Peppela
Pomysłodawcą utworzenia gaju bohaterów (Heldenhain) - miejsca pamięci na północno-zachodnim krańcu parku Peppela - był nadburmistrz Otto Riba, zaś jego inicjatorami zrzeszenie weteranów byłego 157. pułku piechoty oraz powiatowe zrzeszenie kombatantów. Pierwszy projekt Riby został zmodyfikowany przez komisję pod kierownictwem generała porucznika Tiede. Autorem ostatecznego projektu był architekt Kurt Höppner z Wałcza, a realizację powierzono radcy budowlanemu Tscheschnerowi i dyrektorowi ogrodnictwa miejskiego Maderowi (znanemu już z realizacji projektu samego parku w roku 1908).
U czoła długiego, prostokątnego zbiornika wodnego usypano wzniesienie (przypuszczalnie z ziemi z wykopu), na którym stanęło 5 betonowych obelisków, zwieńczonych brązowymi mieczami. Obeliski symbolizowały kolejne lata wojny światowej 1914 – 1918. Po obu stronach szerokich schodów, prowadzących na wzniesienie, znajdowały się hale pamięci. Hala po prawej stronie była poświęcona zrzeszeniu kombatantów, w środku znajdowła się stworzona przez rzeźbiarza Viktora Seiferta plastyka, przedstawiająca siedzącego, spętanego człowieka, symbolizującego intencję modlitewną „wolność racz nam zwrócić Panie”. Hala po lewej stronie była poświęcona 157. pp, w środku znajdowł się zaprojektowany przez profesora Hansa Dammanna posąg żołnierza ze zdjętym do modlitwy hełmem, trzymającego w prawej ręce wieniec wawrzynny. Na cokole, w który wmurowano akt erekcyjny, znajdował się napis „Poległym bohaterom 4. śląskiego pułku piechoty nr 157, 1914 – 1919”, zaś na jego ścianach marmurowe tablice z datami bojów pułku – od Rossignol do kopalni Mysłowice (I. powstanie śląskie). Na polanie przed niecką wodną zasadzono efektowne szpalery drzew. Była to przestrzeń przeznaczona dla publiczności. Całość posiadała więc charakter świątyni pod gołym niebem: wzniesienie z kolumnami i hale pamięci (kaplice fundatorów) stanowiły sacrum, oddzielone od profanum (polana) wodą, być może symbolizującą katharsis.
Gaj bohaterów przetrwał wojnę, lecz w okresie powojennym ulegał stopniowej dewastacji. Jak pisze Brieger, obeliski ostatecznie powalono w latach 50-tych. Za pagórkiem są jeszcze ich resztki i chyba nawet stalowe liny, którymi je opasano. Na miejscu obelisków ustawiono betonowe donice (gdy przyjrzeć im się z bliska u podstawy, można jeszcze dostrzec kamienne fundamenty dawnych obelisków). Niecka wodna została wybetonowana i odtąd służyła za basen, a raczej brodzik dla dzieci. Nawieziono także trochę piasku, dzięki czemu powstała „plaża”. W pobliżu ustawiono jeszcze karuzelę i huśtawki. W latach 60-tych było to chętnie odwiedzane i tętniące życiem miejsce wypoczynku.
W latach 70-tych kwadratówka podupadła i popadła w zapomnienie. Dziś jest to miejsce opuszczone i raczej zaniedbane.
(Źródło: forumbrzeg.pl)

Geocache
Pojemnik typu klipsiak ukryty na współrzędnych.
Proszę o dokładne odkładanie i zamaskowanie elementami otoczenia.
Skrzynka na starcie zawiera logbook w woreczku strunowym i ołówek. Jest miejsce na drobne fanty i przedmioty podróżujące.