PIERWSZA FABRYKA NA POMORZU
W tym miejscu stała niegdyś pierwsza fabryka włókiennicza na Pomorzu. Sława „złocienieckiego sukna" zwróciła uwagę króla Prus Fryderyka Wilhelma III, który w 1837 r. wysłał do miasteczka swych urzędników z propozycję dla miejscowego związku sukienniczego, który miałby przygotował budynek i maszyny przędzalnicze, a rząd sfinansowałby dostawę maszyny parowej. Warunkiem tej rządowej pomocy było zobowiązanie do sześcioletniej ciągłej produkcji. Złocienieccy sukiennicy dali jednak dowód krótkowzroczności, zgodnie odrzucając propozycję rządu. Dopiero właściciel farbiarni Ludwik Ferdynand Klatt pojechał do Berlina by podjąć to wyzwanie. Ministerstwo dotrzymało słowa i w ten sposób pod koniec 1838 r. ruszyła w Pj Złodeńcu pierwsza na Pomorzu przędzalnia napędzana maszyną ' parową. Zamiar uruchomienia maszyny parowej został ogłoszony £ przez złocieniecki magistrat, aby umożliwić mieszkańcom wniesienie ewentualnych protestów, co nie nastąpiło. Ludwik F. Klatt zobowiązał się wobec rządu, że jego nowoczesna przędzalnia będzie oferować usługi pomorskim sukiennikom, pośpieszając wydatnie proces produkcyjny. Fabryka natychmiast otrzymała zlecenia państwowe.
autor tekstu: Jarosław Leszczełowski