KOLORY WĄSAWY
Niezwykłe ważną rolę w procesie produkcyjnym (pilśnienie, farbowanie itp.) odgrywała woda Wąsawy. Wszystkie fabryczki zbudowano więc wzdłuż tej rzeczki. Na przełomie stuleci XIX i XX nikt nie myślał o ochronie środowiska. Fabryki pobierały czystą wodę i odprowadzały brudną z powrotem do rzeki. Zanieczyszczenie zagrażało zdrowiu mieszkańców i uniemożliwiało pracę fabrykom położonym w dole rzeki. Każda z nich potrzebowała czystej wody. Dopóki nad Wąsawą stały nieliczne fabryczki, można było zaczekać, aż jedna z fabryk skończy farbować i wtedy pobrać czystą wodę. Jednak fabryk przybywało. Znaleziono dziwaczne rozwiązanie, dzieląc nurt na dwie części drewnianą ścianą. Po jednej stronie płynęła czysta wada, a na drugą stronę wszyscy wypuszczali ścieki. Rozwiązanie sprawdzało się, dopóki ściana była szczelna, później powróciły kłopoty. Aby zapobiec zagrożeniom płynącym z zatrutej rzeki, burmistrz Karol Brandt zaproponował deputowanym miejskim budowę wodociągów. Po licznych perypetiach propozycja została uchwalona niewielką większością głosów. Na tym miejscu zbudowano teren rekreacyjno-sportowy zwany Amfiteatrem na którym odbywają się liczne koncerty oraz imprezy okolicznościowe.
autor tekstu: Jarosław Leszczełowski