O miejscu
Jest w Toruniu pomnik. Pomnik dziwny. A właściwie resztki pomnika. W lesie na zachód od ulicy Polnej, niedaleko drogi na Barbarkę wyrasta z ziemi kamienna budowla. Widać ją na zdjęciu zatytułowanym "pomnik". Jest już zniszczona ale wyraźnie widac jeszcze napis w języku niemieckim. Niektórzy każą go czytać "Rühmen Steine", inni "Rühmeni Steine" a jeszcze inni "Steine Rühmen". I nie jest to bez znaczenia. Bo za każdym razem inaczej się to tłumaczy. "Chwalebne kamienie", "Kamienie chwały" czy też "Kamienie sławią". Sprawę poprawnego tłumaczenia zostawmy filologom. Skąd się wziął ten pomnik i czyją chwałę ma on wychwalać? Tu zdania są podzielone.Są tacy, którzy twierdzą, że skoro Twierdza Toruń została zbudowana za "francuskie pieniądze" to właśnie jej budowniczym poświęcono ten pomnik. Inna wersja mówi, że pomnik wykonał (między rokiem 1912 a 1919) jeden z stacjonujących tu pułków. Ponoć istnieją podobne na terenie kompleksów koszarowych na Jakubskim Przedmieściu i na Przyczółku Mostowym. Jeszcze inni twierdzą, że pomnik jest na pamiątkę toruńskiego pilota, który zginął w tym miejscu. Miała by to być prywatna inicjatywa Ojca pilota.
Pomnik ma formę sześciometrowej kolumny z granitowych kostek z równoramiennym żelaznym krzyżem. Pierwotnie oprócz krzyża znajdowały się na nim również tablice pamiątkowe, a całość była ogrodzona. Resztki murku są jeszcze widoczne. Na archiwalnych fotografiach, można zobaczyć, że na pomniku widnieje tarcza z herbem Torunia oraz napis "Zarząd Dóbr Miejskich Toruń. Leśnictwo Barbarka".

O keszu.
Chciałbym zaprosić Was na zabawę w grę azymutową. Prostą i krótką. Współrzędne doprowadzą Was w pobliże pomnika.
Stańcie tak abyście pomnik widzieli z dróżki przebiegającej opodal dokładnie tak jak na zdięciu "foto1". Obok dróżki w tym miejscu jest pieniek, dodam dla ułatwienia. Ważne, żeby między gałęziami widzieć literkę E
Miejsce startu jest bardzo ważne więc starajcie się stanąć w dobrym miejscu. Powodzenia
Wyznaczcie azymut 51 stopni. Idźcie w tym kierunku 60 metrów. Dojdziecie do miejsca utrwalonego na zdjęciu "foto2".
Teraz wyznaczcie azymut 285 stopni. W tym kierunku trasa ma 100 metrów. Ponieważ łatwo zboczyć z tego azymutu to podpowiem, że powinniście trafić na resztki ewidentnej działalności człowieka.
Skrytka znajduje się w odległości nie większej niż 5 metrów od centrum tego antropogenicznego dzieła
Pojemnik to plastikowe pudełko. W środku logbook, ołówek i certyfikat FTF (był bo już go nie ma ;))