Plac zabaw przy ul. Kruczej, jest jednym z najwiekszych takich obiektów w tej części miasta, i jedynym na Przylesiu (jak nie jedynym w mieście) który posiada fontannę w której dzieciaki podczas letnich dni mogą spokojnie pod opieką swoich rodziców pluskać się bez ograniczeń. Przy fontannie stoi smok, który co pewien czas dmucha mgiełką wodną z nozdrzy, lub niczym ogniem, zionie wodą z paszczy. Fontanna posiada swoją iluminację co wieczorem sprawia miły nastrój. Sam plac zabaw jest bogato wyposażony, są huśtawki łańcuchowe, koniki, gondole na sprężynach, zjeżdżalnie i potężny zamek do wspinaczki. Całość jest ogrodzona, jest wiele ławek, ale projektant usunął drzewa które niegdyś rosły wzdłuż chodnika i teraz cienia tam jak na lekarstwo. Wynagradza to wspomniana fontanna. Tuż obok placu znajdują się, ścieżka zdrowia, ławka miłości oraz bajkowa kraina. Ścieżka nie jest obiektem wymagającym, ma charakter bardziej rekreacyjny. Na ławce miłości nawet nie lubiące się osoby prędzej czy później zbliżą się do siebie. Natomiast figury postaci z komiksu "Kajko i Kokosz" rozweselą nie jednego urwisa, a i rodzicom wrócą miłe wspomnienia. Po środku całego kompleksu znajduje się miły, taki całkiem... nie do końca pasujący, ale nie rzucający dziwnych skojarzeń PARK...
Od parku wrocławskiego w stronę Osieka kiedyś dawno temu biegła droga, wzdłuż której posadzono topole. Część z nich została wycięta pod rozbudowę bloków lub innych obiektów typu markety, jednak wiele jeszcze ocalało. Stara droga obsadzona topolami i nasz park...Wokół same topole, miejskie młode drzewka i hen daleko sosny... a tutaj kasztan, klon, akacja i taki dziwny "grobowy" nastrój. Cofnijmy się w czasie...Droga na Osiek, jeszcze nie ma bloków, same topole i w połowie drogi między miastem a wsią... cmentarz.
Podobno to miejsce nazywano wzgórzem czarownic. Nawet dziś jest tam chłodniej niż w całej okolicy. Jak powstawały bloki przy ul. Kruczej podobno można było znaleźć ludzkie kości wykopane przez sprzęt budowlany, a wielu mieszkańców skarży się na "złośliwych gości" zaglądających do ich mieszkań po nocach.
Wszelkie informacje, fakty i mity o tym miejscu, jeśli są komukolwiek znane, bardzo proszę podzielić się swoją wiedzą w e-logbooku.
Kesz to mały pojemnik, zawierający logbook, ołówek, trzy certyfikaty dla pierwszych znalazców oraz kilka fantów na wymianę. Kordy powinny doprowadzić w punkt. Proszę o dyskretne podejmowanie skrytki oraz staranne maskowanie ze względu na sporą liczbę mugoli.