Niewielu o tym wie, ale w wiosce Kiełczów na obrzeżach Wrocławia znajduje się skrytka założona dawno temu przez znanego angielskiego rozbójnika. Zabierał on pieniądze bogatym i oddawał biednym. Pierwotnie znajdywały się w niej klejnoty i niewielka biżuteria. Niestety rozdawnictwo szła mu nadzwyczaj dobrze i w skrytce próżno już szukać kosztowności. Znalazcy musi wystarczyć jedynie satysfakcja z rozpracowania tego złodzieja.
Jak nietrudno się domyślić skrytka znajduje się w mało uczęszczanym przez ludzi lasku. Poszukiwacze muszą mieć się na baczności gdyż może się znajdować w każdym miejscu. W końcu bandyta nie wystawiałby kosztowności na wzrok przechodniów.
