Dojazd:
Można dojechać drogą do Chwaliszowa i z osiedla Młodych ruszyć krótką ścieżką.
Polecam jednak wybrać się rowerkiem z okolic parku książańskiego, załączam przetestowaną ułożoną trasę:
Mapka dojazdu w większej rozdzielczości.
Powiększona mapka dojazdu na metę.
(W załączniku są te same mapki, ale serwis za mocno je kompresuje i nic nie widać.)
Dla rowerzystów: w większości leśne i polne ścieżki, kamienistej niewygodnej drogi jest mało, najtrudniejszy teren dla roweru to ostatnie 400m, ale nikt problemów mieć nie powinien. W drogę powrotną można ruszyć ulicą albo tą samą drogą (ale droga powrotna przez pola jest trudniejsza, bo jest sporo podjazdów).
Wejście na ścieżkę z osiedla jest mało widoczne, bo czasem traktorem zastawiają, ale nie jest to teren prywatny! Spokojnie można przejść. Jak tak jechałem rowerem, pani mugol tylko się na mnie popatrzyła i nic nie powiedziała. (Patrz dołączone zdj. #2)
Szukanie na miejscu:
Trzeba się troszkę wspiąć, ale bez narażania życia (na te wielkie skały nie wchodź!). Miejsce mi bliskie bo wchodziłem tam często jako 10 latek i się bawiłem z rówieśnikami.
Na miejscu brak mugoli, ale bardzo blisko cywilizacji. Od kiedy nie ma mostu i trzeba wejść inną mało znaną ścieżką mało kto tam chodzi.
Nie szukajcie w ściółce wśród liści. Kesz jest za rzeką po stronie lasu przy skałach, a nie jak może sugerować czasem niedokładna mapa po stronie rzeki, gdzie jest prywatna posesja.
GPS pokazywał dokł. 20m :(
Dziura jest mała, ale kesza można wyciągnąć bez użycia siły, wystarczy go odpowiednio obrócić i mieści się w dziurze.
Mała dodatkowa podpowiedź zdjęciowa. Nie chcesz wiedzieć, nie klikaj.
Widok pionowo w dół na charakterystyczne korzenie, 20cm w prawo jest skrytka.
Wyposarzenie skrytki:
- ołówek
- logbook
- 3 certyfikaty dla pierwszych znalazców
- 2 malutkie fanty na wymianę (jeden odemnie, drugi z innego kesza)
Pojemnik jest całkiem duży, można włożyć coś większego.