
Ze wspomnień Józefa Stachowicza
"2 maja 1915 wieczorem, gdyśmy wrócili z nieszporów majowych, doszedł nas z zachodu donośny i nieustający grzmot dział. Zaczęła się ofensywa niemiecko-austriacka pod Gorlicami, o czym wtedy naturalnie nie wiedzieliśmy. Na linii Wisłoka bitwa trwała od 8 do 10 maja 1915. W nocy z 9 na 10 maja pułki bośniackie usiłowały kilkakrotnie sforsować Wisłok w Besku, w miejscu gdzie rzeka płynie głębokim jarem. Rosjanie bronili się zawzięcie, za każdym razem wstrzymując natarcie. [...] Ponieważ Wisłok pod Beskiem okazał się przeszkodą nie do sforsowania, piechota bawarska 11 dywizji uderzyła przez Wzdów na pola jaćmiersko-góreckie, gdzie szturmem na bagnety przełamała pozycje rosyjskie, a straż tylna obsadziła pozycje wzdłuż drogi Zarszyn-Odrzechowa.
Miniony czas -str 36
![]()
![]()

Groby są ważną częścią historii, mówią nie tylko o szacunku miejscowego społeczeństwa do prochów zmarłych, ale są też znaczącym elementem lokalnych dziejów, przypominają o krwawych walkach toczonych na tych terenach na przełomie 1914 i 1915 roku pomiędzy armią rosyjską i armią C.K. Austrii.Zajmują istotne miejsce w świadomości historycznej..Usytuowane w miejscu walki, często zarośnięte drzewami, są ważnym i niezwykle charakterystycznym świadectwem, spoczywają na nich żołnierze różnych narodowości: Polacy, Austriacy, Niemcy, Rosjanie, Węgrzy, Bośniacy, Czesi, Włosi. Jest to lepsza niż z podręcznika lekcja historii.
Cmentarze z I Wojny Światowej to nie tylko interesujące zabytki architektoniczne, uczące humanitarnego szacunku wobec poległych na równych prawach, to także pomniki będące swoistym świadectwem minionych lat oraz atrakcja dla turystów.
Wkomponowane w sieć szlaków turystycznych i oznakowań pozwalają wędrowcom na łatwe odnalezienie oraz chwilę refleksji nad przeszłością.
Jednym z takich pomników jest CMENTARZ Z I WOJNY ŚWIATOWEJ znajdujący się w Mymoniu .
Starcia w lesie mymońskim z 9 i 10 maja 1915 roku były elementem ofensywy gorlickiej podczas I wojny światowej. Gdy żołnierzom zabrakło amunicji doszło do walki wręcz.
Wśród wojskowych byli nie tylko Rosjanie i Niemcy, ale tez Polacy wcieleni do armii zaborców. Po bitwie na leśnym cmentarzu miejscowa ludność pochowała od 150 do 180 ciał.
Jest to cmentarz z ziemnymi grobami, w większości zbiorowymi, zachował się jeden krzyż betonowy z nazwiskiem pochowanego oraz krzyż metalowy otoczony metalowym płotkiem. Obecnie cmentarz jest po renowacji .
Pamięć o bezimiennych ofiarach przetrwała lata