Skip to content

Domek-Grabarza-Gravedigger's House Traditional Cache

This cache has been archived.

Kashubian Reviewer: Cześć Lobby61,
Nie otrzymałem żadnej odpowiedzi od właściciela skrytki, więc jestem zmuszony ją zarchiwizować. Jeśli w terenie pozostały jakiekolwiek elementy po skrytce, proszę o ich uprzątnięcie.

Kashubian Reviewer
Geocaching.com Volunteer Cache Reviewer for Poland

More
Hidden : 1/3/2016
Difficulty:
1.5 out of 5
Terrain:
2 out of 5

Size: Size:   micro (micro)

Join now to view geocache location details. It's free!

Watch

How Geocaching Works

Please note Use of geocaching.com services is subject to the terms and conditions in our disclaimer.

Geocache Description:


Polish
Skąd się wziął ten mały drewniany domek, tak bardzo blisko ścisłego centrum miasta, otoczony kamienicami i praktycznie vis-a-vis nowoczesnego kompleksu biurowego? I skąd ta groteskowa nazwa „Domek Grabarza”? Żeby znaleźć odpowiedź trzeba cofnąć się w czasie o bez mała 300 lat. To wtedy, a konkretnie w 1721 roku ówczesny król pruski, Fryderyk Wilhelm, zezwolił grupie francuskich kalwinów, czyli hugenotów, wygnanych z ojczyzny ze względu na swoje wyznanie, na założenie w Szczecinie kolonii francuskiej.
Wraz z pozwoleniem na osiedlenie otrzymali oni znaczne przywileje: prawo do zorganizowania własnej gminy kościelnej, do budowy domów i zakładania manufaktur. Hugenoci przybywali licznie na Pomorze również dlatego, że rządząca nim dynastia była właśnie wyznania kalwińskiego. Nie bez znaczenia pozostawał fakt, że tutaj przez pierwszych piętnaście lat zwolnieni byli od podatków, mieli własną administrację i sądowa niezależność od jurysdykcji miejskiej.
Król Fryderyk Wilhelm przyjmował wygnańców na tak korzystnych warunkach, gdyż wiedział bardzo dobrze, że dla Szczecina, ale też całej ówczesnej Branderburgii (peryferyjnego kraju, mocno doświadczonego w wojnie trzydziestoletniej), ta wymuszona emigracja była znakomitą okazją, by bezkosztowo zaimportować nowoczesne rozwiązania produkcyjne i rzemiosło, którego próżno by wcześniej tu szukać. Z pewnością liczył się też majątek, który emigranci, wbrew zarządzeniom króla Francji, wieźli ze sobą.
W 1722 roku zarząd Szczecińskiej kolonii francuskiej zwrócił się do króla Prus o przyznanie terenu na cmentarz przy dawnej Franzoesische Strasse, dziś przy ulicy Storrady. W 1928 roku wybudowano na jego terenie kaplicę a także drewniany domek dla dbającego o zieleń cmentarza ogrodnika.
Cmentarz francuski istniał tu aż do wiosny 1944 roku (ostatnie pochówki miały miejsce w 1937 roku), kiedy został zniszczony podczas alianckich nalotów. Nic, oprócz fundamentów, nie zostało również z kaplicy cmentarnej, ale zachował się drewniany domek dozorcy cmentarnego.
W czasach powojennych domek został zaadaptowany na mieszkania komunalne. Okoliczni mieszkańcy pamiętający jeszcze, jak po wojnie otaczały go zgliszcza po cmentarzu i kaplicy (teren uporządkowano go dopiero w latach sześćdziesiątych) nazwali go Domkiem Grabarza i z upodobaniem straszyli nim niegrzeczne dzieci.

Po tym jak pod koniec lat 90 tych mieszkańcy domku wyprowadzili się do nowych kwater, przez około 2 lata stał on pusty, popadając w coraz większą ruinę. Na szczęście w 2002 roku został przejęty przez Stowarzyszenia na Rzecz Wzbogacania i Rozwoju Życia Kulturalno-Społecznego Szczecina i jest obecnie siedzibą Klubu Storrady.
W 2007 roku został wpisany do rejestru zabytków. Warto zaznaczyć, że jest jednym z bardzo niewielu drewnianych budynków pozostałych w szczecinie.
W ogródku domku nadal można znaleźć fragmenty nagrobków – pozostałości cmentarza francuskiego.
Źródła:
Portal wszczecinie, „Szczecińskie miejsca. Domek Grabarza”, Agnieszka Tylka
Portal Sedina, „Z okresu wojny i pokoju – „francuskie” miejsca w Szczecinie z XVIII i XIX wieku (1)”. dr Radosław Skrycki
Portal Encyklopedia.szczecin, „Cmentarz francuski przy ul. Storrady”
Youtube: „Gubiąc się w Szczecinie. Domek Grabarza”

English
What is this little wooden cottage doing here, so close to the city center, surrounded by residential buildings and virtually vis-a-vis a modern multi-story office complex? Also, where does the grotesque name "Gravedigger House" come from? To find the answer we need to go back in time by almost 300 years.
It was then, precisely in 1721, that the king of Prussia, Friedrich Wilhelm, allowed a group of French Calvinists (Huguenots) exiled from their homeland because of their religion, to establish a French colony in Szczecin.
Along with permission for settlement, they received considerable privileges: the right to organize their own religious community, to build houses and to establish manufactories. The Huguenots flocked in large numbers to Pomerania also because the ruling dynasty was Calvinist. For sure it was not without significance that for the first fifteen years they were exempt from taxes, they had their own administration and were granted judicial independence from municipal jurisdiction.
Behind such a warm welcome stood the fact that the king knew only too well that for Szczecin, but also for the whole of Brandenburg (peripheral country, heavily experienced in the Thirty Years War), the forced French emigration was a great opportunity to import modern production solutions and crafts which at that time were unknown in the area. In addition, the fact that the emigrants, despite directives of the king of France, were carrying significant financial assets with them , was certainly not to be sniffed at.
In 1722 the board of Szczecin’s French colony applied to the king of Prussia for a plot of land at the former Franzoesische Strasse (ul. Storrady today) for a cemetery. In 1928 a chapel was built there and a wooden cottage for the cemetery gardener and care taker.
He French cemetery existed here until spring 1944 (last burials took place in 1937), when it was destroyed during Allied air raids. Also the cemetery chapel was raised to the ground, but the wooden house remained intact.
In the postwar era the house was converted into a municipal housing flats. Local residents remembering it was surrounded by the ruins of the cemetery and the chapel (the area was cleaned only in the sixties), called it "Gravedigger House" and found pleasure in scaring naughty children with the stories about its invented gloomy past.

In the late 90's the inhabitants of the house moved to new quarters, and after that for about two years the house stood empty falling into ruin. Fortunately in 2002 it was taken over by the Association for Enrichment and Development of Cultural and Social Life of Szczecin and is now the seat of the Storrada’s Club.
In 2007 the house was registered as a monument. It is worth mentioning that it is one of the very few wooden buildings still left in Szczecin.
In the garden surrounding the house you can still find fragments of tombstones - remains of the French cemetery.

Sources:
Portal wszczecinie, „Szczecińskie miejsca. Domek Grabarza”, Agnieszka Tylka
Portal Sedina, „Z okresu wojny i pokoju – „francuskie” miejsca w Szczecinie z XVIII i XIX wieku (1)”. dr Radosław Skrycki
Portal Encyklopedia.szczecin, „Cmentarz francuski przy ul. Storrady”
Youtube: „Gubiąc się w Szczecinie. Domek Grabarza”

Additional Hints (Decrypt)

CY Fnzbgal Vtynx/RA Ybar rireterra

Decryption Key

A|B|C|D|E|F|G|H|I|J|K|L|M
-------------------------
N|O|P|Q|R|S|T|U|V|W|X|Y|Z

(letter above equals below, and vice versa)