Lata 20 i 30 XX wieku były okresem największej rozbudowy lotniska w obecnych Czyżynach. Lotnisko rozubowywano na wzór innych europejskich lotnisk. Wprowadzano róznego rodzaju rozwiązania infrastruktury. Wznoszono kolejne hangary i budynki warsztatowe. Zbudowano nową bocznicę kolejową, zespoły magazynów. Lotnisko posiadało własny system dróg, urząd celny, kotłownię czy stację tranformatorową. Utworzono podziemne zbiorniki paliwa. Na wyposażeniu była też własna radiostacja i służby meteorologiczne. Ważnym momentem dla lotniska były rok 1923. 18 lipca otwarto pierwszą linię lotniczą Kraków-Warszwa a tym samym lotnisko w Rakowicach stało się portem komunikacyjnym jako Cywilna Stacja Lotnicza Kraków. Okres rozubudowy lotniska od 1924 roku przyniósł prawie czterokrotnwy wzrost powierzchni, kilkanaście nowoczesnych budowli i nowych domów mieszkalnych dla kadry. Określono plan rozbudowy o nowe tereny w kierunku południowego wschodu. Rozpoczęto rozbudowę pasa wzlotów co wymagało przeniesienia m.in bocznicy kolejowej i dróg obwodowych. Dzięki temu lotnisko przyjęło formę układu centralnego, z możliwościa startu i lądowań w wielu kierunkach. Wszystkie budynki otrzymały kanalizację, instalacje wodną i elektryczną. Lotnisko Rakowiece zmieniło też nazwę na Kraków-Czyżyny. Nastąpiło to po przejęciu terenów wsi Czyżyny. Dynamiczny rozwój lotniska trwał nieprzerwanie do około roku 1936. Wtedy to skupiono się już głównie na pracach porządkujących teren lotniska. II Wojna Światowa przynosła okupację wojsk niemieckich. Na początku wojny udało się uchronić maszyny lotnicze, które zgodnie z planem mobilizacyjnym zostały przemieszczone. Bazę myśliwców chroniących obszar powietrzny nad Krakowie, przejęło lotnisko w Morawicy. Kolejny okres rozbudowy lotniska jest już prowadzony przez okupanta. Wydłużono pola wzlotów w kierunku wschodnim i rozszerzono ku północy. Prowadzono prace niwelacyjne, kanalizacyjne, drogowe i fortyfikacyjne(od 1944 roku). Budowano nowe betonowe drogi spajające całe lotnisko: drogi kołowania oraz samochodowe. Zaczęto budować też betonowy odcinek pasa startowego. Jego kierunek był zgodny z przedwojennym kierunkiem, wytyczonym przez autriaków, jednak o osi skręconej o ok. 30 stopni. Lotniosko zaczynało przybierać cechy złożonej struktury o układzie centralnym połączonym z bocznymi "korytarzami" dla pasa startowego. Władze niemieckie postanowiły rozbudować pas startowy do ponad dwukilometrowej długości. Niemcy wykorzystywali tez lotnisko do celów kurierskich i komunikacyjnych oraz do przerzutu jednostek i zaopatrzenia na front wschodni przy pomocy ogromnych szybowców desantowych. W 1944 roku w związku z nasilającymi się działaniami lotnictwa sprzymierzonych, rozpoczęto budowę podziemnych, betonowych schronów, stanowisk ochronych dla samolotów, oraz baterie artylerii przeciw lotniczej. Pod koniec okupacji, jesienią i zimą 1944/45 lotnisko posłużyło za bazę dla Kampgeschwader 200, najbardziej tajnych lotniczych jednostek sił niemieckich. Ich zadaniem był przerzut agentów niemieckich na tyły wroga. Pod koniec okupacji, podczas wycofywania się niemieckich sił w 1945 roku, Niemcy wysadzili w powietrze ważniejsze budynki lotniska. Niestety nie udało się ich odbudować.
W połowie roku 2015 dwóch pasjonatów którzy "odkryli" schron wystąpiło o zgodę od Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu oraz od konserwatora zabytków na wejście na ten teren w celu jego uprzątnięcia.
Ku zaskoczeniu wszystkich okazało się, że ten obiekt nie widnieje w żadnej ewidencji.
Kraków zyskał więc nowy zabytek.
Wszyscy mieszkańcy lub prawie wszyscy wiedzieli że taki obiekt tu istnieje i od lat bawiły się tam dzieci.
Aż dziw bierze że miasto o tym miejscu zapomniało.
Zapraszam do obejrzenia filmiku z jednego z "Odkryć" schronu Tutaj