
Człowiek się zastanawia, skąd w otoczeniu pół, trochę na końcu świata, spory kawałek od Huty, powstało małe osiedle dziwnych, robotniczych bloczków. Okazuje się, że to nie przypadek - to jedno z najstarszych osiedli Nowej Huty, zbudowane przy cegielni, która przez dziesięciolecia dostarczała cegłę do budowy dzielnicy.
Kopuła cegielni to unikatowy przykład architektury przemysłowej z żelbetu monolitycznego. Cegielnię z kopalnią łączyła podobno kolej linowa. Niestety nie udało mi się dotrzeć do jakichkolwiek fotografii. Co najwyżej natrafiłem na film emitowany w Kronice filmowej z lat 50. Zapraszam do jego obejrzenia:
Tutaj