Czasowniki odzwierzęce, czyli takie, które pochodzą od nazw zwierząt są charakterystyczne dla języka potocznego i opisują zachowania ludzi w różnych życiowych sytuacjach. Występują w większości języków, chociaż w zależności od języka ich ilość bywa różna. W języku polskim sposób tworzenia czasowników od nazw zwierząt jest dosyć produktywny. Wykorzystał go Julian Tuwim pisząc wiersz dla dzieci pt. Figielek. I tak, jak dowiadujemy się z wiersza, czasownik „rozindyczyć się” pochodzi oczywiście od słowa indyk, a „zbaranieć” od barana, chociaż językoznawcy zauważają, że związek słonia i czasownika „słaniać się” nie jest już taki jednoznaczny.
Raz się komar z komarem przekomarzać zaczął,
Że widział raki co się winkiem raczą.
Cietrzew się zacietrzewił słysząc takie słowa,
Sęp się zasępił strasznie, osowiała sowa,
Kura dała drapaka, aż się kurzyło,
Zając zajęczał smętnie, kurczę się skurczyło,
Kozioł fiknął koziołka, słoń się cały słaniał,
Baran się rozindyczył, a indyk zbaraniał.
Julian Tuwim „Figielek”
Szukając inspiracji w poezji dziecięcej spróbujmy rozwiązać zagadkę dopasowując do znaczenia czasownika nazwę zwierzęcia od którego pochodzi dany wyraz. Uwaga: dwa zwierzęta nie pasują !
N 50 AB.CDE E 019 FG.HIJ

- A. chować coś na później, na zapas, często nie potrzebnie.
- B. zaglądać do różnych miejsc szukając czegoś, szperać.
- C. lenić się, nic nie robić.
- D. naśladować kogoś lub przedrzeźniać.
- E. naśladować coś bezmyślnie.
- F. zapełniając tłumnie jakieś miejsce, poruszać się w różnych kierunkach, (o przedmiotach) pojawiać się, występować masowo.
- G. posuwać się lub odbywać się bardzo powoli.
- H. wyrażać swoje niezadowolenie, narzekać na coś, zrzędzić.
- I. stać się nieufnym, przyjąć postawę obronną.
- J. rządzić się, nadużywać swojej władzy.