Od kilkunastu miesięcy w mediach jest głośno na temat "złotego pociągu". Skład złożony z 12 wagonów miał wyruszyć między listopadem 1944 roku a końcem stycznia 1945 roku z Wrocławia w kierunku Wałbrzycha jednak na dworzec tego miasta nigdy nie dotarł. W sierpniu 2015 roku członkowie Dolnośląskiej Grupy Badawczej – Piotr Koper i Andreas Richter – wskazali władzom miasta Wałbrzych przypuszczalne miejsce ukrycia „złotego pociągu” oraz przekazali informacje o jego możliwej zawartości, którą miałyby stanowić kosztowności, materiały wojskowe czy archiwa.

Jednak czy aby na pewno złoty pociąg ukryty jest pod Wałbrzychem?
Kilka dni temu idąc przez pole w poszukiwaniu ziemniaków na obiad natknęłam się na tajemniczego starca, który wyznał mi, że od kilku lat w okolicy dzieją się dziwne rzeczy. Podobno nie raz widział ludzi chodzących z łopatami, którym z kieszeni wysypywały się złote monety. Sam jednak bał się sprawdzić o co chodzi dlatego też jedyne co zrobił to wskazał mi palcem odpowiedni kierunek.
Ja już widziałam, teraz nadeszła wasza kolej ...