PL
Patronka Lotników
Mineło już ponad 110 lat odkąd pierwszy samolot wzbił się w powietrze. Włoscy pionierzy lotnictwa zwrócili się z prośbą do Papieża o ustanowienie Matki Bożej Loretańskiej ich patronką. Dlaczego pragnęli opieki właśnie Pani z Loreto? Zainspirowała ich legenda o przeniesieniu Świętego Domku przez aniołów. Ojciec Święty Benedykt XV nie zwlekał z decyzją i w 1920 r. ogłosił Matkę Bożą z Loreto patronką wszystkich ludzi podróżujących w powietrzu.
W 1927 r. amerykański pilot Charles Lindbergh, który jako pierwszy postanowił samotnie przelecieć nad Atlantykiem, zabrał Jej portret do kabiny samolotu "Spirit of Saint Louis". Wystartował z Nowego Jorku. Podróż do Paryża trwała 33 i pół godziny. Lindbergh pod koniec lotu bliski był zaśnięcia. Ilekroć jednak zapadał w drzemkę, święty obraz uderzał o ściany kabiny budząc lotnika. Lot zakończył się pomyślnie.
Sanktuarium polskich pilotów
Madonna z Loreto jest również czczona przez polskich lotników. Co roku 10 grudnia - w dniu święta Pani z Loreto - polscy piloci i miłośnicy lotnictwa zbierają się na Mszy św. w krakowskim domku loretańskim przy kościele ojców kapucynów. Tam dziękują za opiekę modląc się przed figurą Matki Bożej Loretańskiej.
Kamień z Księżyca dla Maryi
W lipcu 1969 r. Amerykanin Neil Armstrong jako pierwszy człowiek stanął na Księżycu. Zanim odbył historyczną podróż, odwiedził Loreto i modlił się w Świętym Domku. Przybył tu również później, aby podziękować Matce Bożej za pomyślny przebieg wyprawy i złożyć w podzięce kamień z Księżyca. Kilka miesięcy przed lotem Armstronga musiano przetestować pojazd, który miał wyruszyć w kosmos. Jednym z trzech astronautów załogi Apollo 9, którym powierzono to zadanie, był James McDivitt - lotnik bardzo oddany Matce Bożej Loretańskiej. Chciał on mieć Ją przy sobie podczas tego ważnego lotu, lecz nie mógł znaleźć wizerunku o odpowiednich rozmiarach. Pomógł mu pewien włoski duchowny, dostarczając trzy właściwej wielkości medaliki. Dwa z nich McDivitt podarował kolegom z Apollo 9. Trzeci po odbytym szczęśliwie locie złożył w ofierze Matce Bożej w Świętym Domku.
źródło: http://www.nasza-arka.pl
Informacje prywatne
Zauważyłem że większość lotników, niezależnie czy są pilotami, inżynierami czy mechanikami, to praktykujący katolicy.
Stąd postawiono kapliczkę (pierwszy punkt) przy terenie zakładu pracy przy 17 Stycznia 39.

Punkt drugi to Pomniki - kapliczka Bazy Lotniczej Armii Krajowej „Łużyce” u zbiegu ulic Żwirki i Wigury i 17 Stycznia.

Dodatkowo chciałem zamieścić informację że Nieoficjalnym Kapelanem polskich lotników pozostaje Ojciec Dominik Orczykowski z Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów, prywatnie wielki pasjonat sportów szybowcowych. Zapraszany jest on na każdą większą uroczystość organizowanych przez cywilnych jak i wojskowych lotników nie zależnie od tego czy pracują czy też są już na emeryturze.

EN
This cache is related to the Madonna di Loreto which is called a patroness of aviators. There are two chapel on the 17 Stycznia Street. The first one is showed as a reference point 1.

The second reference point is a chapel - monument of Air Base „Łużyce” from Polish National Army from the WW2. It is located on the square on the crossing of 17 Stycznia Street and Żwirki i Wigury Street.
